PLUS

Baner

Wiosna w Japonii

Wiosna w Japonii

Wyprawa do Kraju Kwitnącej Wiśni

„Sakura, sakura no yama mo sato mo. Miwatasu kagiri, kasumi ka, kumo ka” śpiewają Japończycy. „Wiśnia, wiśnia pokryła góry i miasta. Gdziekolwiek sięgnąć wzrokiem”.

  Mądrość w planowaniu wycieczek polega m.in. na wyborze najbardziej sensownej pory roku na wizytę w danym regionie świata. Karaiby?.. wczesną wiosną! Nepal?... jesienią, po ukończeniu opadów monsunowych! Patagonia?... w środku naszej zimy! Alaska?... w lecie! W przypadku Kraju Wschodzącego Słońca jest to bez wątpienia wiosna, a jeszcze dokładniej - kilka tygodni fenomenalnego kwitnienia wiśni!

Ta zadziwiająca, wręcz namiętna fascynacja kwiatami budzi się wśród wyspiarzy już w lutym, gdy zakwitają pierwsze śliwy obwieszczające rychłe nadejście wiosny, wzrasta wkrótce potem podczas rozkwitania grusz, aby osiągnąć niespotykane w żadnym innym narodzie apogeum, gdy przyjdzie pora na sławetne wiśnie!

   Od połowy marca wszyscy Japończycy wpatrują się uważnie w monitory śledząc postępy sakura-zensen - czyli „wiśniowego frontu”, jaki powoli przesuwa się ku północy od środkowej części wyspy Kiusiu poprzez Sikoku i Honsiu aż po Hokkaido, gdzie dociera w maju. Wraz z tym specyficznym frontem przemieszcza się wiosenne święto hanami - co dosłownie oznacza „oglądanie kwiatów”.

   Podziwianie drzew kwitnących w niezliczonych odcieniach różu stało się typowo japońską tradycją. Hanami jest jednym z ważniejszych, wiosennych wydarzeń w życiu każdego mieszkańca. Jest to nie tylko pochłanianie piękna odradzającej się po zimie przyrody, ale też doskonała okazja do spotkań zarówno w gronie najbliższych znajomych jak i współpracowników. Japończycy uwielbiają urządzać pikniki, spożywać ryżową wódkę sake i śpiewać pod kwitnącymi drzewami. Każdy pokryty zielenią metr kwadratowy kraju pokrywa się wówczas suto zastawionymi narzutami. Japończycy są rzecz jasna pracoholikami, ale - o czym zazwyczaj nie wiemy - uwielbiają również świętować! Lubią organizować radosne posiadówki na trawie ze starannie dobranymi daniami, które na swieżym powietrzu, w niepowtarzalnej scenerii kwitnących i oszałamiająco pachnących drzew smakują wybornie.

Kapryśna, wiosenna aura sprawia, że planowanie towarzyskich spotkań w odpowiednim czasie i miejscu nie jest łatwe, potrzebna jest więc gruntowna zanjomość statystyk kwitnienia i dokładne śledzenie bieżącej prognozy pogody. Kiedy fala „powodzi wiosennych kwiatów” przechodzi nad Japonią, z całego świata nadciągają również - a jakże - turyści. Zapełniają się pokoje w hotelach, coraz trudniej o rezerwacje miejsc na przejazdy, a w słynnych miejskich parkach i świątyniach robi się tłoczno. Wiedząc o tym, warto już rok wcześniej zadbać o odpowiednie rezerwacje.
Kwiecień 2015.

  Korzystając ze znakomitego serwisu superszybkiej kolei szinkansen przyjechaliśmy z Tokio do Kioto. Właśnie zakwitły miliony wiśni, cudownie okraszając krajobrazy gór, miast i wsi. Podziwialiśmy to wszystko z okien pociągu bezszelestnie pędzącego z prędkością 300 km/godzinę! Kioto, z turystycznego punktu widzenia, jest najbardziej interesującym miastem Japonii; cała była stolica Kraju jest dosłownie usiana zabytkami. O ich randze najlepiej świadczy fakt, że znajduje się tutaj aż 11 cennych obiektów zaliczonych do Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Teraz w Japonii królują wiśnie, rosną wszędzie, ale każdy region, każde miasto, każdy park ma swoje uprzywilejowane miejsca a nawet ulubione drzewa umieszczane na swoistych „listach rankingowych”. Wiśnie występują na świecie w blisko 60 gatunkach (tylko 2 odmiany w Polsce) w strefie umiarkowanej półkuli północnej, głównie w Azji Wschodniej. Kwiaty japońskiej wiśni (Prunus niponica, P. serrulata) są wyjątkowo piękne, skupione w baldaszkach lub baldachogronach, w kolorze białym i dosłownie w setkach odcieni różu.

 Jeszcze wczoraj byliśmy w Tokio, gdzie deszczowa aura niestety przeszkodziła nam w odwiedzeniu kilku wyjątkowych miejsc. Jednym z nich był park Shinjuku Goen, w którym rośnie ponad tysiąc drzew wiśni z wielu wczesno- i późnozakwitających odmian. W planie był też inny, równie piękny park Yoyogi z kilkoma setkami pięknych drzew... No cóż, siła wyższa, zostawiamy więc wizytę w obu parkach na 2016 rok. W Kioto natomiast przywitała nas piękna, słoneczna pogoda, dlatego wkrótce po zakwaterowaniu w hotelu pojechaliśmy obejrzeć trzy miejsca słynące na cały kraj z rzucajacych na kolana widoków.

   Zaczęliśmy od buddyjskiej świątyni Kiyomizudera, malowniczo położonej na wzgórzach Higashiyama, obrzeżających Kioto od zachodu. Trafiliśmy w przysłowiową „dziesiątkę”, gdyż tłum turystów powoli zaczął rzednąć, a ukwiecone wiśnie jeszcze piękniej prezentowały się w niskim słońcu. Pejzaż wzgórz z zakwitającymi drzewami skłaniał do przemyśleń. Ogarniało nas milczenie, na chwile przestały pracować aparaty fotograficzne... Spozierałem na japońskich turystów zapatrzonych w kwiaty, w skupieniu kontemplujących przemijanie, ulotność piękna, ulotność życia...

Tego samego dnia odwiedziliśmy jeszcze park przy świątyni Yasaka, gdzie jedno prastare drzewo ściąga o każdym, pogodnym zmierzchu rzesze profesjonalnych fotografików. Obiekt niepozorny, lecz widocznie naznaczony historią i swoistą magią dla nas, niestety nieodczytaną. Bardziej na północ znajduje się Ginkakuji - Świątynia Srebrnego Pawilonu przy której biegnie sławetna Ścieżka Filozofów obsadzona tysiącami kolorowych drzew. Ku naszej radości zakwitały także kamelie, gardenie, pigwy, rododendrony i azalie. Spacer wzdłuż tej ścieżki to była czysta przyjemność, w balsamicznej pogodzie.

   Na zwiedzanie Kioto przeznaczyliśmy dwa pełne dni planując obejrzenie najwspanialszych zabytków miasta, które przez ponad tysiąc lat pozostawało stolicą Japonii. Są to przede wszystkim znakomite buddyjskie świątynie i chramy kultu shinto. Aby mieć najbardziej obrazowy przegląd historii i kultury miasta chodziliśmy górskimi ścieżkami pośród lasu, zobaczyliśmy imponujący zamek szoguna Nijo-jo oraz zachowane fragmenty drewnianego, starego miasta (Gion) gdzie nadal wieczorami przechadzają się najprawdziwsze gejsze!

   Mieliśmy wyjątkowe szczęście, gdyż wszystkie najcenniejsze architektonicznie obiekty Japonii były ozdobione kwitnącymi wiśniami w ich najsilniejszym rozwoju, dodając do naszej eskapady posmak niepowtarzalnej atmosfery pozwalającej chociaż na chwilę zapomnieć o zwariowanym tempie nowoczesnego życia. Niech załączone fotografie oddadzą chociaż cząstkę ulotnego piękna kwitnących drzew.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka

Autor jest właścicielem chicagowskiego biura podóży Exotica Travel, które organizuje wycieczki po USA i całym świecie, z Japonią (3 kwietnia 2016) włącznie. Bliższe informacje: Tel . 773 725-5940, www.andrzejkulka.com

Kategoria: Podróże > Podróże z Andrzejem Kulką

Data publikacji: 2016-02-04

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.