PLUS

Baner

Koszmar na Long Island

Koszmar na Long Island

Policjant NYPD Transit z 15 letnim stażem i jego narzeczona zostali aresztowani w ostatni piątek i oskarżeni o morderstwo drugiego stopnia 8-letniego syna oficera, podaje policja hrabstwa Suffolk.

Tragedia ta wstrząsnęła nawet śledczymi prowadzącymi sprawę. Michael Valva (40 lat) i Angela Pollina (42 lata), w nocy z 16 na 17 stycznia pozostawiła syna Valvy z pierwszego małżeństwa, Thomasa, w nieogrzewanym, niewykończonym garażu domu na Long Island. Temperatura tej nocy wynosiła zaledwie 20 F (-7 C).

Rano okazało się, że 8-latek wpadł w hipotermię i nie ma z nim żadnego kontaktu. Valva wezwała policję, twierdząc, że Thomas upadł na podjeździe, czekając na szkolny autobus. Gdy przybyła policja, Valva próbował w piwnicy domu udzielić chłopcu pierwszej pomocy, dokonując resuscytacji. Chłopiec został przetransportowany do Long Island Community Hospital, gdzie został uznany za zmarłego. Temperatura jego ciała wynosiła 76 stopni F, czyli 24.4 C.

Justyna z synem ThomasemKomisarz policji hrabstwa Suffolk Geraldine Hart stwierdziła, że Thomas nigdy nie był na podjeździe tego ranka i doznał obrażeń głowy i twarzy, które nie były zgodne z relacją jego ojca. Poza tym ustalono, że to Valva we współpracy z Polliną spowodowali śmierć chłopca, zmuszając go do spania w niskiej temperaturze w garażu. Żadne z nich mu nie pomogło, gdy zamarzał na ich oczach.

Valva jest policjantem w Nowym Jorku od 2005 roku. Według rzecznika policji, detektywa Sophii Mason, został zawieszony w wykonywaniu zawodu bez wynagrodzenia. Zarówno Valva, jak i Pollina nie przyznają się do winy, oboje są przetrzymywani w areszcie. Prokurator złożył wniosek o ich zatrzymanie bez możliwości wpłacenia kaucji. Grozi im 25 lat do dożywocia.

Policja dotarła do przerażającego dowodu pochodzącego z domowego systemu bezpieczeństwa, gdzie nagrana została rozmowa, podczas której para tłumaczy pozostałym dzieciom, dlaczego zamarzający Thomas pełza po podłodze w garażu i szoruje twarzą po betonie.

Tej nocy w domu Valvy znajdowało się jeszcze pięcioro dzieci: jego 6-cio i 10-cio letni synowie oraz Polliny 6-cio letnia córka oraz 11-letnie bliźniaczki.

Okazało się, że para od lat znęcała się nad Thomasem i jego dwoma braćmi. Thomas i jego 10-letni brat Anthony cierpieli na lekki autyzm. Trzej chłopcy w 2017 roku decyzją sądu zostali odebrani matce Justynie Zubko-Valvie (36 lat) wskutek długo ciągnącego się rozwodu, podczas którego Valva niesłusznie ją oczerniał. Para wzięła ślub w 2004 roku. Zgodnie z aktami sądowymi proces rozwodowy zaczął się w 2015 roku.

Prokuratorzy mają również dostęp do filmu nakręconego na dwie noce przed śmiercią Thomasa, na którym widać jego i 10 letniego brata drżących, podczas spania na podłodze w garażu bez materaca, poduszek i pokrowców…

Justyna Zubko-Valva, strażnik w więzieni na wyspie Rikers, przez 2 lata walczyła o odzyskanie dzieci. Twierdzi, że jej dzieci zostały „zabrane” jej „bezprawnie” i że władze zignorowały jej zarzuty, iż dzieci były maltretowane przez ich ojca.

Na Twiterze i Facebooku alarmowała, że dzieci są krzywdzone. Udostępniała pisma ze szkoły zawiadamiające, że synowie przychodzą posiniaczeni, w poplamionych odchodami ubraniach i skarżą się, że nie otrzymują śniadań.

W poniedziałek, 27 stycznia pozostali dwaj synowie trafili w końcu pod opiekę matki. Musiało dojść do tak strasznej tragedii, aby dzieci mogły wrócić do matki.

 

 

Kategoria: Wiadomości > Metropolia

Data publikacji: 2020-01-27

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.