PLUS

Baner

Historia nowojorskiej Labor Day Parade

Historia nowojorskiej Labor Day Parade

Lato co prawda zbliża się ku końcowi a wraz z nim wakacje. Na szczęście ostatni weekend dzięki świętu Labor Day zakończy sezon urlopowy zdecydowanie mniej boleśnie.

Dziś w Nowym Jorku Święto Pracy kojarzy się z grillowaniem, polowaniem na przeceny, wycieczkami na łono natury, rejsami dookoła Manhattanu, festiwalami, muzyką i fajerwerkami, jednak jego początki wcale nie były tak rozrywkowe. 

Tradycja amerykańskiego Labor Day sięga końca XIX wieku. Jego ustanowienia domagały się związki zawodowe, które właściwie przez cały dziewiętnasty wiek w związku z postępującą industrializacją i często nieludzkim wykorzystywaniem robotników, domagały się zmiany prawa i ustalenia sprawiedliwych praw dla pracowników.

Od lat 80-tych XIX wieku przez Stany Zjednoczone zaczęły przetaczać się strajki organizowane przez coraz lepiej zorganizowane unie i związki zawodowe. Robotnicy protestowali przeciwko niskim płacom, długim godzinom pracy, wykorzystywaniu pracy dzieci i niebezpiecznym warunkom, w którym przychodziło im pracować. Przypomnijmy, że w pod koniec XIX wieku większość robotników pracowało 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin, z zaledwie paroma krótkimi przerwami i brakiem prawa do urlopu zdrowotnego. Miejscem, gdzie ruchy robotnicze najbardziej rosły w siłę był w tym czasie Nowy Jork. Dwa z takich ugrupowań - Knights of Labor i Tailor’s Union w 1882 roku założyły konsorcjum Central Labor Union of New York, Brooklyn, and Jersey City (CLU). Prócz walki o prawa robotników, konsorcjum zaproponowało, by ustanowić jeden dzień w roku, podczas którego w uznaniu pracy milionów amerykańskich pracowników organizowane będą specjalne uroczystości. Legenda głosi, że na pomysł pierwszej nowojorskiej Labor Day Parade wpadł niejaki Matthew Maguire - maszynista i sekretarz CLU. Datę ustalono na poniedziałek 5 września 1882 roku. Ulicami Nowego Jorku przejść miała parada zakończona wspólnym świętowaniem. 

Dlaczego akurat taka forma protestu? Związkowcy uznali, że pokojowa parada przynieść może więcej korzyści niż strajki - które niestety często były brutalnie a nawet krwawo tłumione. Dzięki znakomitej organizacji pierwsza Labor Day Parade była wyjątkowo udana! Zorganizowano ją w samym centrum miasta i uczestniczyło w niej wiele tysięcy osób. Bardzo znaczący był fakt, że odbyła się ona w ciągu tygodnia i wielu robotników by wziąć w niej udział musiało zrezygnować z zarobku. Co więcej, aby sprawy nie wymknęły się spod kontroli - uczestnicy mieli zakaz spożywania alkoholu. Parada wystartowała sprzed City Hall. Robotnicy nieśli ze sobą transparenty z napisami takimi jak “NO MONEY MONOPOLY” czy “LABOR BUILT THIS REPUBLIC AND LABOR SHALL RULE IT.” W marszu wzięło udział ponad 20 tysięcy mężczyzn, których dopingowały szwaczki, które gdy robotnicy wędrowali przez Canal Street machały do nich chusteczkami i posyłały całusy. Po zakończonej paradzie jej uczestnicy zebrali się w Elm Park, gdzie - według wspomnień obserwatorów - świętowali przy muzyce irlandzkich kobziarzy, śpiewach bawarskich górali i dźwiękach włoskiej tarantelli. W jesienne niebo wzlatywały flagi francuskie, włoskie, niemieckie i amerykańskie. 

Nowojorska parada odbiła się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych - podobne zaczęto organizować w innych miastach i szybko zyskały one miano „the workingman’s holiday”.  Do 1886 roku odbyło się ich kilkanaście i coraz częściej zaczęto nalegać, żeby dzień robotniczej parady stał się oficjalnym świętem stanowym. Jako pierwszy w 1887 roku uznał je Oregon, następnie Nowy Jork, New Jersey, Massachusetts i Colorado.

Szybko okazało się, że pokojowa parada 1882 roku przyniosła wymierne owoce - w 1894 Prezydent USA Grover Cleveland ustanowił Labor Day świętem federalnym. 

Dlatego gdy w najbliższy weekend będziemy oddawać się błogiemu relaksowi spoglądając na rozbłyskające fajerwerki nad Staten Island lub rozkoszując się panoramą Manhattanu z pokładu statku wycieczkowego pamiętajmy o tysiącach zdeterminowanych ludzi, którzy jesienią 1882 roku z dumą i odwagą defilowali Piątą Aleją wierząc, że oni sami i ich praca są ważni i że uda im się kiedyś wywalczyć coś, co dziś uznajemy za oczywiste - że  dzieci nie będą pracować, że wszyscy pracownicy będą godziwie wynagradzani  i że raz na jakiś czas będą mogli odpocząć.

Zuza Ducka

 

Kategoria: Podróże > Weekend z PLUSem

Data publikacji: 2021-09-03

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.