PLUS

Baner

Ruiny Van Slyke Castle. Weekend z „czarną wdową”

Ruiny Van Slyke Castle. Weekend z „czarną wdową”

Gorąca zapowiedź lata sprawia, że myślimy o piaszczystych plażach i morskiej bryzie. Jednak co zrobić, gdy wyprawa nad morze nie jest możliwa, a nam naprawdę potrzeba odrobiny chłodu?

Czemu by wtedy nie wybrać się na górską wycieczkę w miejsce, które niejednego z nas przyprawi o zimne dreszcze… ze strachu! Mowa o niesamowitych ruinach Van Slyke Castle kryjących się w ostępach Ramapo State Forest. Van Slyke Castle był kiedyś majestatyczną rezydencją pełną dzieł sztuki, myśliwskich trofeów i luksusowych mebli. Był także miejscem, którego właścicielką była kobieta rodem z romansów podszytych dreszczowcem. Jej tragiczna historia jest niemal równie ciekawa jak malownicze ruiny.

„Foxcraft”, czyli późniejszy Van Slyke Castle wybudowany został w 1910 roku jako letnia rezydencja nowojorskiego brokera giełdowego Williama Portera i jego żony Ruth. Ruth była kobietą… pechową. W jej życiu przewijało się mnóstwo zadziwiających tragedii i zbiegów okoliczności. Zanim poznała Portera była żoną milionera Charlesa E. Halliwella - wiceprezydenta American Tobacco Co. Historia ich związku była rodem z  „Trędowatej” - Ruth była bowiem…pielęgniarką dużo starszego Charlesa. Mezalians nie przeszkodził ich uczuciu, jednak zaledwie kilka miesięcy po ślubie Halliwell dostał apopleksji i zmarł, pozostawiając młodą żonę z całkiem pokaźnym majątkiem.

Sprawiło to zapewne, że Ruth - notabene nazywana lekceważąco przez media „ładną pielęgniareczką” - nie mogła odpędzić się od adoratorów i zaledwie dwa lata później poślubiła Williama Portera. W 1910 roku na Fox Hill wzniesiona została ich  luksusowa letnia posiadłość, jednak Porterowi nie dane było długo się nią nacieszyć.

W 1911 roku Ruth wybrała się na wakacje do Europy, podczas gdy William korzystał z uroków lata w lasach otaczających Foxcraft. Chcąc wykorzystać ostatnie dni wakacji jako „słomiany wdowiec” Porter zaprosił kilku znajomych na ryby. Gdy wszyscy razem wracali do Nowego Jorku ich samochód wymijając wóz konny stoczył się ze skarpy. Początkowo wydawało się, że nikomu nic się nie stało - niestety choć przyjaciele Portera mieli tylko drobne zadrapania, on sam na skutek obrażeń wewnętrznych zmarł w szpitalu kilka  dni później. Tymczasem nieświadoma niczego Ruth wracała do Ameryki na pokładzie… „Lusitanii” - słynnego luksusowego transatlantyku, który zaledwie kilka lat później zatopiony został przez niemiecką łódź podwodną.

Trudno dociec czy strata kolejnego męża była dla Ruth Porter bolesna - po przepisowej dwuletniej żałobie wyszła za mąż ponownie - tym razem za Warrena Van Slyke’a, nowojorskiego adwokata. Nie wiemy, czy przyjaciele i rodzina znając reputację „ciepłej wdówki” odradzali Warrenowi ten związek - tak czy siak kolejne małżeństwo Ruth było wyjątkowo udane. Nowa pani Van Slyke zmieniła nazwę posiadłości z Foxcraft na Van Slyke Castle oraz z chęcią towarzyszyła mężowi w egzotycznych wyprawach do Azji i Afryki, a luksusowa rezydencja każdego lata rozbrzmiewała śmiechem i muzyką podczas szalonych przyjęć wystawianych przez Ruth. Niestety i tym razem jej szczęście nie trwało długo - niecałe 10 lat po ślubie Warren zmarł w skutek komplikacji po rutynowym zabiegu chirurgicznym.

Ruth po raz kolejny została wdową, jednak tym razem już nie myślała o kolejnym małżeństwie. Przez dwadzieścia lat była samotną „Panią na zamku Van Slyke”, gdzie zmarła w 1940 roku. Coraz bardziej zaniedbana posiadłość przez kilkanaście lat przechodziła z rąk do rąk, aż pod koniec lat 50 - tych padła ofiarą podpalaczy. Na skutek pożaru po dawnej rezydencji pozostały tylko ściany, wieża wodna oraz resztki basenu. Pozostały także niesamowite widoki, którymi przez lata cieszyła oczy nieszczęsna Ruth oraz jej goście - towarzyska śmietanka Nowego Jorku.

Jak głosi legenda, duch Ruth - „czarnej wdowy” wciąż krąży po swoim dawnym domu wyłaniając się czasem zza jego skruszałych murów. Czy jest w tym źdźbło prawdy? Najlepiej przekonać się o tym samemu!

Van Slyke Castle

Ramapo Mountain State Forest

Wanaque, NJ 07465

Zuza Ducka

Kategoria: Podróże > Weekend z PLUSem

Data publikacji: 2021-06-08

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.