W ciągu roku dolar stracił ponad 10% wartości, a indeks DXY – pokazujący jego siłę wobec koszyka najważniejszych walut – obniżył się do poziomów niewidzianych od początku 2022 roku.
Dolar słabszy, ale nadal kluczowy dla świata
Ostatnie miesiące nie są łatwe dla amerykańskiej waluty. W ciągu roku dolar stracił ponad 10% wartości, a indeks DXY – pokazujący jego siłę wobec koszyka najważniejszych walut – obniżył się do poziomów niewidzianych od początku 2022 roku. Nic więc dziwnego, że coraz częściej pojawiają się pytania, czy mamy do czynienia z początkiem głębszej zmiany w globalnych finansach, czy jedynie z kolejną fazą cyklicznego osłabienia.
Zapowiedzi „końca dolara” wracają regularnie od dekad, jednak tym razem brzmią wyjątkowo głośno. Wśród argumentów wymienia się rekordowy dług publiczny USA, przekraczający 37 bilionów dolarów, wysoki deficyt handlowy, utrzymującą się presję inflacyjną oraz narastające napięcia polityczne – zarówno wewnątrz administracji, jak i w relacjach z Rezerwą Federalną. Warto jednak spojrzeć na sytuację szerzej, opierając się na danych i analizach, a nie wyłącznie na medialnych nagłówkach.
Na początku 2026 roku dolar zanotował największy trzydniowy spadek od wiosny poprzedniego roku. Indeks DXY obniżył się do około 96 punktów, co było najniższym poziomem od niemal czterech lat. Na rynkach coraz częściej pojawia się pojęcie „sell America trade”, oznaczające ograniczanie ekspozycji na amerykańskie aktywa.
Źródła niepokoju inwestorów
Osłabienie dolara nie jest wynikiem jednego czynnika, lecz splotu kilku zjawisk. Inwestorów niepokoi zmienność polityki handlowej USA, napięte relacje z dotychczasowymi partnerami oraz publiczne spory pomiędzy administracją a Rezerwą Federalną. Dyskusje wokół niezależności Fed i przyszłej ścieżki stóp procentowych zwiększają niepewność, co natychmiast znajduje odzwierciedlenie na rynkach walutowych.
Istotną rolę odgrywają również oczekiwania dotyczące dalszego luzowania polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy Fed sygnalizuje możliwość kolejnych obniżek stóp, inne banki centralne zachowują ostrożność lub rozważają bardziej restrykcyjne podejście. W takiej sytuacji dolar traci część swojej atrakcyjności jako waluta oferująca relatywnie wyższe stopy zwrotu.
Dlaczego dolar wciąż dominuje?
Mimo przejściowych problemów większość ekonomistów nie spodziewa się szybkiej utraty przez dolara jego wyjątkowej pozycji. Status globalnej waluty rezerwowej opiera się bowiem na fundamentach, które zmieniają się bardzo wolno.
Po pierwsze, Stany Zjednoczone pozostają największą gospodarką świata. Pod koniec 2025 roku wartość amerykańskiego PKB zbliżała się do 30 bilionów dolarów, wyraźnie wyprzedzając inne kraje. USA odpowiadają za ponad jedną czwartą globalnej aktywności gospodarczej, a ich siła wynika nie tylko ze skali, lecz także z innowacyjności.
Amerykański sektor technologiczny od dziesięcioleci wyznacza globalne trendy – od przemysłu lotniczego i półprzewodników po Internet i sztuczną inteligencję. Wyceny i przychody największych firm technologicznych z USA często przewyższają PKB całych państw, co dodatkowo wzmacnia znaczenie dolara.
Drugim filarem jest zaufanie do instytucji. Stabilny system prawny, ochrona własności prywatnej oraz względnie przejrzyste reguły funkcjonowania rynku sprawiają, że kapitał międzynarodowy chętnie trafia do Stanów Zjednoczonych. Amerykański rynek finansowy pozostaje jednym z najbardziej otwartych na świecie, a inwestorzy zagraniczni lokują środki w USA z własnej woli.
Nie bez znaczenia jest też globalna użyteczność dolara. Waluta ta jest powszechnie akceptowana, w pełni wymienialna i dominuje w handlu międzynarodowym. Około 80% światowych transakcji handlowych jest rozliczanych w dolarach, a blisko 60% rezerw walutowych banków centralnych utrzymywanych jest właśnie w USD. Dla porównania udział euro jest kilkukrotnie mniejszy, a juan pozostaje na marginesie globalnego systemu.
Na koniec dochodzi czynnik geopolityczny. Historia pokazuje, że dominacja walutowa zwykle idzie w parze z dominacją polityczną i militarną. Stany Zjednoczone wciąż odgrywają kluczową rolę na arenie międzynarodowej, a w momentach globalnych kryzysów dolar nadal pełni funkcję bezpiecznej przystani.
Między wahaniami a trwałością
Wahania wartości dolara nie są niczym nowym. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat waluta ta wielokrotnie przechodziła przez fazy osłabienia i umocnienia. Z perspektywy długoterminowej nie widać jednak trwałego trendu spadkowego – dolar pozostaje silniejszy niż jego historyczna średnia.
Na ważonym wskaźniku handlowym spadek wartości dolara w ostatnim roku wyniósł około 5%, czyli znacznie mniej, niż sugerują najbardziej alarmistyczne komentarze. Większość instytucji finansowych prognozuje, że indeks DXY zakończy 2026 rok w przedziale 92–98 punktów, z możliwymi okresami przejściowego umocnienia.
Pomimo cyklicznych problemów i powracających wątpliwości, dolar pozostaje filarem globalnego systemu finansowego. I wszystko wskazuje na to, że jego pozycja będzie podważana raczej stopniowo – o ile w ogóle – niż w sposób gwałtowny i szybki.
Kategoria: Wiadomości
Data publikacji: 2026-02-25











