PLUS

Baner

W poszukiwaniu obywatelstwa po dziadku

W poszukiwaniu obywatelstwa po dziadku

Nierzadko w rodzinie krążą historie o dziadku lub babci urodzonych w Ameryce, gdzieś w górniczym miasteczku w Pensylwanii, albo na farmie w Ohio, co potwierdzają stare fotografie i pożółkłe akty urodzenia.

Dziadkowie być może całe swoje życie przemieszkali w Polsce, albo już od lat nie żyją, ale za to dzisiaj ich dzieci, a w dalszej kolejności wnuki, chętnie postaraliby się o obywatelstwo amerykańskie. Czy można więc „ożywić” rodzinną historię i otrzymać w spadku po przodkach obywatelstwo USA?

Jedno jest pewne: nie można ominąć pokolenia i upomnieć się o obywatelstwo po dziadku, ponieważ najpierw musi być ono przyznane jednemu z rodziców. Prawo dotyczące „dziedziczenia” obywatelstwa zmieniało się wielokrotnie i jest dosyć zawikłane, a każdą historię trzeba by dokładnie prześledzić, aby dojść „po nitce do kłębka”.

W przeszłości z różnych powodów można było amerykańskie obywatelstwo utracić, podobnie jak dzisiaj zieloną kartę. Np. prawo imigracyjne sprzed 1922 roku nie uznawało podwójnego obywatelstwa i Amerykanin, który poślubił obywatela obcego państwa, tracił obywatelstwo amerykańskie (!).Trudno sobie wyobrazić co by było, gdyby prawo to obowiązywało do dzisiaj. Do roku 1934, dzieci urodzone poza granicami USA mogły otrzymać obywatelstwo amerykańskie wyłącznie po ojcu. Natomiast dzieci obywatela USA urodzone w latach 1934 - 1978 traciły obywatelstwo po rodzicu, jeśli nie przyjechały do USA na 5 lat przed 18 rokiem życia i w ciągu 6 miesięcy po 21-szych urodzinach nie złożyły przysięgi na wierność Stanom Zjednoczonym.

Ustawy imigracyjne bardzo rzadko działają wstecz. Na szczęście w roku 1994 prezydent Clinton podpisał ustawę pod nazwą Immigration and Nationality Technical Corrections Act, która wyeliminowała wcześniejsze krzywdzące przepisy dotyczące dziedziczonego obywatelstwa. Zgodnie z tą ustawą dzieci obywateli, które wcześniej utraciły przysługujące im prawo do obywatelstwa, np. dlatego, że nigdy nie spełniły wymogu zamieszkania w USA, teraz mogą się o nie upomnieć i je odzyskać (reclaim). A więc, jeśli podejrzewamy, że przysługuje nam obywatelstwo po urodzonych w USA mamie lub tacie, nawet jeśli rodzice już nie żyją i pomimo, że nigdy nie znaleźliśmy się na ziemi amerykańskiej, możemy sobie zadać trud i dojść do sedna sprawy. Jeśli się uda i obywatelstwo „odziedziczymy”, rząd amerykański będzie od nas wymagał złożenia przysięgi na wierność Stanom Zjednoczonym, a w ślad za tym otrzymamy amerykański paszport.

Aby proces ten zainicjować, należy skontaktować się z Ambasadą Amerykańską, albo z Urzędem Imigracyjnym. Może się jednak okazać, że amerykański akt urodzenia babci, która jako małe dziecko wróciła przed laty ze swoimi rodzicami do Polski i nigdy naprawdę nie mieszkała w Stanach, tylko wzbogaci rodzinne archiwum, albo ozdobi ścianę w salonie, ponieważ nie da się z niego zrobić innego użytku.

Mirosława Skowrońska

Daty rozpatrywania wiz imigracyjnych w grudniu 2015

Pierwsza preferencja:

Niezamężne dzieci obywateli USA w wieku ponad 21 lat   -   04/01/2008

Druga preferencja:

A/ współmałżonkowie i niezamężne dzieci do lat 21 stałych rezydentów   -   06/15/2014

B/ dorosłe i niezamężne dzieci stałych rezydentów   -   03/01/2009

Trzecia preferencja:

Zamężne dzieci obywateli USA, wraz z rodzinami   -   07/01/2004

Czwarta preferencja:

Rodzeństwo obywateli USA, wraz z rodzinami   -   03/22/2003

Kategoria: Porady > Imigracyjne

Data publikacji: 2015-12-14

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.