Od kilku dekad Europa boryka się z trudnościami w dorównaniu Stanom Zjednoczonym pod względem produktywności. Analizy wskazują, że główną przyczyną tego stanu rzeczy jest różnica w stylach zarządzania.
Podczas gdy w latach 50. i 60. produktywność w krajach UE-15 systematycznie rosła i zbliżała się do poziomu USA, w latach 90. przepaść przestała się zmniejszać. Obecnie produktywność europejskich pracowników oscyluje na poziomie 85 proc. tego, co osiągają ich amerykańscy odpowiednicy. Od 2019 roku sytuacja nie tylko się nie poprawiła, a wręcz pogorszyła.
Amerykański styl
W badaniach dotyczących wzrostu produktywności w USA i UE-15 wykazano, że Amerykanie znacznie lepiej wykorzystali szanse, jakie dała rewolucja informatyczna.
Już na początku lat 2000. zaczęła się zauważalna dywergencja – przeciętnie na jednego pracownika w USA przypadało dwukrotnie więcej zasobów IT niż w Europie. Różnica dotyczyła m.in. liczby komputerów na pracownika. Badacze wskazują, że kluczową rolę w tej kwestii odgrywał styl zarządzania, który w USA bardziej sprzyjał wprowadzaniu i wykorzystywaniu nowoczesnych technologii.
Co się liczy?
Z badań wynika, że efektywne wykorzystanie technologii informatycznych wymaga wysoko wykwalifikowanych pracowników, elastycznych metod zarządzania oraz talentów, które potrafią szybko dostosować się do zmieniającej się sytuacji.
W tradycyjnych metodach zarządzania trudno przewidzieć czas potrzebny do rozwiązania problemów związanych z IT, dlatego to amerykański styl, opierający się na delegowaniu odpowiedzialności i nagradzaniu za efekty, okazał się skuteczniejszy.
Elastyczność kluczem do sukcesu
Aby zobrazować, jak bardzo amerykański styl zarządzania różni się od europejskiego, stworzono wskaźnik zarządzania ludźmi (people management index).
W analizach z 2006 roku, które objęły ponad 4003 firmy z całego świata, amerykańskie przedsiębiorstwa wykazały się najwyższymi wynikami, szczególnie w zakresie nagradzania najlepszych pracowników i zwalniania mniej efektywnych. Amerykański styl zarządzania zyskał na znaczeniu dopiero po wprowadzeniu technologii IT – przedtem nie był efektywniejszy od europejskiego czy azjatyckiego.
Miłosz Magrzyk
źródło zdjęcia: Canva
Kategoria: Wiadomości
Data publikacji: 2024-09-16












