PLUS

Baner

Psi rasizm

Psi rasizm

Czyżby w Nowym Jorku był psi rasizm?

Masz kundelka i chcesz mieszkać w drapaczu chmur w dzielnicy Upper West Side na Manhattanie? Musisz zwierzakowi zrobić test DNA, żeby zarząd budynku mógł ocenić, czy możesz się wprowadzić. A jeśli masz psa rasowego, to musisz sprawdzić, czy nie jest wśród 27 zakazanych ras.

Psi rasizm szerzy się w Stanach Zjednoczonych – można przeczytać na www.dnainfo.com. W luksusowej dzielnicy nowojorskiego Manhattanu, Upper West Side, wprowadzono niespotykaną nigdzie indziej restrykcję w sprawie posiadania psów. Zarząd jednego z drapaczy chmur postanowił nie dopuścić do tego, by w budynku zamieszkały psy, które mogłyby sprawiać kłopoty. W apartamentowcach (tzw. kondominiach lub co-op) znajdujących się przy West End Avenue mogą mieszkać wyłącznie czworonogi określonych ras – psy uznawane za agresywne nie mają prawa do „meldunku” w tej dzielnicy. Jeśli psiak jest kundlem lub mieszańcem, jego właściciel zobowiązany jest do zlecenia testów DNA, aby sprawdzić, jaka krew płynie w żyłach jego pupila, i czy na pewno jest „legalna”.

Zarządcy budynku chcą poznać rodowód zwierzaka, gdyż, jak napisali, istnieje lista psów, „które nie mogą mieszkać w tym budynku ze względu na dowiedzioną skłonność do agresji”. Lista jest sporządzana od 2011 roku i znajduje się na niej 27 ras. Jeśli się okaże, że czworonóg w 50 proc. lub więcej jest przedstawicielem zakazanej rasy, nie będzie mógł zamieszkać tym budynku.

– “To psi rasizm. To coś więcej niż bezczelność, to paskudne wtrącanie się w czyjeś sprawy” – mówi jeden z poruszonych mieszkańców. Inny nazywa to skandalem i mówi, że część osób zamierza złożyć oficjalny protest

Od maja b.r. opiekunowie czworonogów mieszkający przy 170 West End Ave muszą dostarczyć zaświadczenie o rasie psa, wystawione przez lekarza weterynarii, a jeśli zwierzak jest mieszańcem, określające dokładnie w procentach udział poszczególnych ras.

Co ciekawe na liście psów zakazanych znajdują się zarówno sporych rozmiarów czworonogi, takie jak bernardyny i owczarki niemieckie, jak i średnie rasy (np. pitbule i bassety) oraz małe pieski w rodzaju maltańczyków, pomeranianów i shih tzu. To nie koniec absurdów. Zarząd budynku oczekuje, że opiekun zarejestruje u nich psa i dostarczy jego zdjęcie – w stylu tych, które policja wykonuje

Jeśli któryś z właścicieli nie zadeklaruje, jakiej rasy jest jego pies, zarząd osiedla ma prawo wezwać w jego sprawie policję. 26 maja „złagodzono” prawo i zarząd osiedla postanowił, że zamiast wyniku badań DNA wystarczy, że właściciele psów przedłożą zaświadczenie od weterynarza potwierdzające „rasowość” czworonoga oraz jego fotografię. 

Oburzeni mieszkańcy zamierzają walczyć z powyższą dyskryminacją psów w sądzie. Wspiera ich prawniczka specjalizująca się w prawie zarządów nowojorskich co-opów, Sylvia Shapiro, która słusznie zauważa, że doczekamy się też przepisów prawa przeciwko dyskryminacji psów.

KG

 

Kategoria: Ciekawostki

Data publikacji: 2015-10-01

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.