PLUS

Legenda stanie się rafą

Legenda stanie się rafą

Przez dziesięciolecia był symbolem amerykańskiej potęgi na oceanach, a później przez blisko 30 lat stał zapomniany przy nabrzeżu w Filadelfii. Teraz słynny SS United States przygotowuje się do swojej ostatniej podróży.

W listopadzie 2026 roku historyczny liniowiec ma zostać zatopiony u wybrzeży Florydy, gdzie zamieni się w największą sztuczną rafę na świecie. Projekt budzi jednak kontrowersje związane z bezpieczeństwem środowiska.

Jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie Filadelfię bez charakterystycznej sylwetki ogromnego statku zacumowanego nad rzeką Delaware. SS United States przez niemal trzy dekady stanowił stały element miejskiego krajobrazu, przypominając o czasach, gdy podróże przez Atlantyk odbywały się na pokładach luksusowych liniowców.

W lutym 2025 roku ten rozdział historii dobiegł końca. Dziesiątki mieszkańców zgromadziły się nad rzeką, aby obserwować odholowanie jednostki, która od 1996 roku pozostawała przy filadelfijskim nabrzeżu.

Teraz wiadomo już, kiedy statek ma zakończyć swoją niezwykłą historię. Władze hrabstwa Okaloosa na Florydzie poinformowały 9 października, że operację zatopienia zaplanowano na drugi tydzień listopada 2026 roku.

Liniowiec ma spocząć na dnie Zatoki Amerykańskiej, około 22 mil morskich na południowy zachód od rejonu Destin–Fort Walton Beach. Dokładny termin będzie uzależniony przede wszystkim od warunków pogodowych i przebiegu przygotowań.

Statek, który zadziwił świat

Historia SS United States rozpoczęła się w 1952 roku, kiedy jednostka wyruszyła w swój pierwszy rejs transatlantycki. Niemal natychmiast zapisała się w historii żeglugi.

Podczas dziewiczej podróży liniowiec ustanowił rekord prędkości na trasie przez Atlantyk, osiągając ponad 38 węzłów, czyli blisko 44 mile na godzinę. Rekordowy wynik uzyskano zarówno podczas przeprawy na wschód, jak i w drodze powrotnej.

Za projektem statku stał wybitny amerykański konstruktor William Francis Gibbs, który stworzył jednostkę łączącą imponujące osiągi z luksusem podróżowania.

Na pokładzie SS United States gościli prezydenci, artyści i znane osobistości. W czasach swojej świetności liniowiec był symbolem prestiżu, nowoczesności i amerykańskich ambicji technologicznych.

Z biegiem lat rozwój lotnictwa pasażerskiego sprawił jednak, że wielkie transatlantyki zaczęły tracić znaczenie. Ostatecznie SS United States zakończył regularną służbę, a po latach trafił do Filadelfii, gdzie pozostawał nieużywany przez niemal trzy dekady.

Z Filadelfii do Alabamy

Decyzja o przyszłości statku zapadła po długim okresie niepewności i sporów dotyczących kosztów jego utrzymania.

Organizacja SS United States Conservancy, która przez lata zabiegała o zachowanie historycznej jednostki, znalazła się w konflikcie z firmą Penn Warehousing, właścicielem nabrzeża. Przedmiotem sporu były zaległe opłaty za postój, a sprawa trafiła do sądu federalnego.

Rozwiązanie pojawiło się w 2024 roku, kiedy hrabstwo Okaloosa zdecydowało się kupić liniowiec za milion dolarów.

Nowy właściciel przedstawił ambitny plan przekształcenia statku w podwodną atrakcję turystyczną. Cały projekt, obejmujący przygotowanie jednostki do zatopienia oraz utworzenie muzeum poświęconego jej historii, miał początkowo kosztować około 10 milionów dolarów.

19 lutego 2025 roku SS United States po raz ostatni opuścił Filadelfię. Holowniki poprowadziły ogromny kadłub w liczącą około 1800 mil podróż wzdłuż amerykańskiego wybrzeża do Mobile w Alabamie.

Tam rozpoczęto skomplikowane prace przygotowawcze. Ekipy techniczne zajęły się usuwaniem materiałów niebezpiecznych, oczyszczaniem wnętrza oraz przystosowywaniem konstrukcji do bezpiecznego umieszczenia na morskim dnie.

Nowa atrakcja dla nurków

Władze Florydy liczą, że zatopiony liniowiec stanie się wyjątkowym miejscem dla miłośników nurkowania i przyciągnie turystów z całego świata.

Sztuczne rafy tworzone z odpowiednio przygotowanych statków mogą z czasem stać się siedliskiem licznych organizmów morskich. Na zanurzonych konstrukcjach osiedlają się między innymi koralowce, gąbki i inne bezkręgowce, a wokół nich gromadzą się ryby.

Ze względu na swoje rozmiary SS United States ma szansę stać się największą sztuczną rafą utworzoną z zatopionej jednostki.

Realizacja przedsięwzięcia okazała się jednak bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładano.

Pierwsze plany przewidywały zatopienie liniowca jeszcze pod koniec 2025 roku. Później termin przesunięto na początek 2026 roku. Opóźnienia wynikały przede wszystkim z procedur związanych z uzyskaniem niezbędnych zezwoleń federalnych.

Konieczne było między innymi dostosowanie wcześniejszego pozwolenia na budowę sztucznej rafy do ogromnych rozmiarów statku. Chodziło o wyznaczenie odpowiedniej głębokości oraz zapewnienie bezpiecznej przestrzeni nad wrakiem dla jednostek poruszających się po powierzchni morza.

Pod koniec września 2026 roku władze hrabstwa przeznaczyły na przedsięwzięcie dodatkowe 1,2 miliona dolarów. Znaczna część tej kwoty miała zabezpieczyć koszty ewentualnego przedłużenia postoju w Mobile.

Czy historyczny liniowiec zagrozi środowisku?

Choć zwolennicy projektu podkreślają jego potencjalne korzyści turystyczne i ekologiczne, nie wszyscy popierają pomysł zatopienia SS United States.

Największe zastrzeżenia dotyczą substancji chemicznych wykorzystanych przed laty do zabezpieczenia stalowej konstrukcji statku.

Przedstawiciele SS United States Preservation Foundation wskazują na obecność chromianu cynku w powłokach ochronnych kadłuba. Według przeciwników projektu materiał ten może stanowić zagrożenie dla środowiska morskiego.

Carlos Camacho Jr., współzałożyciel fundacji, zwracał uwagę, że substancję nałożono na stal w grubych warstwach, co utrudnia jej całkowite usunięcie.

Obawy wyrażali również eksperci oraz działacze ekologiczni, w tym znana amerykańska aktywistka Erin Brockovich. Ich zdaniem należy dokładnie ocenić ryzyko związane z długotrwałym oddziaływaniem materiałów znajdujących się na statku na ekosystem Zatoki Amerykańskiej.

Władze hrabstwa Okaloosa zapewniają natomiast, że przygotowania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi wymogami i wytycznymi Agencji Ochrony Środowiska (EPA).

Urzędnicy przekonują, że projekt ma stworzyć nowe siedlisko dla organizmów morskich, a zastosowane rozwiązania nie naruszają federalnych przepisów dotyczących budowy sztucznych raf.

Spór znalazł również swój finał w sądzie. W sierpniu 2025 roku oddalony został federalny pozew wniesiony przez New York Coalition to Save the SS United States, organizację sprzeciwiającą się zatopieniu historycznego liniowca.

Ostatni rozdział niezwykłej historii

Dla mieszkańców Filadelfii SS United States pozostanie częścią lokalnej historii. Przez prawie 30 lat jego ogromna sylwetka górowała nad nabrzeżem Delaware, przypominając o złotej epoce podróży oceanicznych.

Na Florydzie statek ma otrzymać zupełnie nowe przeznaczenie. Zamiast przewozić pasażerów przez Atlantyk, będzie przyciągał nurków, fotografów podwodnych i miłośników morskiej przyrody.

Jednocześnie planowane muzeum ma zachować pamięć o osiągnięciach konstruktorów oraz ludziach, którzy podróżowali i pracowali na pokładzie słynnego liniowca.

Jeżeli listopadowa operacja przebiegnie zgodnie z planem, SS United States zakończy swoją ostatnią podróż na dnie Zatoki Amerykańskiej.

Statek, który niegdyś ustanawiał rekordy prędkości i przemierzał ocean z najbardziej znanymi pasażerami świata, stanie się częścią podwodnego krajobrazu Florydy.

To niezwykłe zakończenie historii jednostki, która przez ponad siedem dekad była świadkiem zmieniającej się Ameryki.

Kategoria: Wiadomości > USA

Data publikacji: 2026-10-26

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.