Pod koniec listopada 2024 roku zadłużenie Stanów Zjednoczonych osiągnęło kolejny rekord, przekroczyło 36 bilionów dolarów.
Według Departamentu Skarbu 21 listopada suma długu wynosiła dokładnie 36 034 994 586 981,97 USD. Tylko tego dnia zadłużenie wzrosło o ponad 61 miliardów dolarów, a w ciągu następnych dwóch tygodni zwiększyło się o kolejne 134,4 miliarda USD.
Na całość zadłużenia składają się zobowiązania agend rządowych (ponad 7,28 biliona USD) oraz długi posiadane przez inwestorów krajowych i zagranicznych (ponad 28,88 biliona USD). Obligacje i bony skarbowe wciąż są postrzegane jako bezpieczna forma inwestycji, pomimo tak ogromnych liczb.
Skalę zadłużenia Ameryki aż trudno sobie wyobrazić
W ciągu niespełna roku dług publiczny zwiększył się o ponad 4,5 biliona dolarów, głównie za sprawą „tymczasowego” zniesienia limitu zadłużenia w czerwcu 2023 roku. Jeszcze w maju 2020 roku dług wynosił 25 bilionów USD, a przekroczenie 34 bilionów odnotowano na początku 2024 roku. Kolejne biliony dodawane są w coraz krótszych odstępach czasu, co świadczy o pogłębiającej się zależności finansowej USA od długu.
Dług w relacji do PKB
Amerykański dług publiczny w relacji do produktu krajowego brutto (PKB) wynosi obecnie około 120 proc. To wynik wyjątkowo wysoki nawet na tle krajów rozwiniętych. Podobne wartości osiągnęła Grecja w 2008 roku, która później zmagała się z głębokim kryzysem finansowym.
Deficyt budżetowy USA regularnie przekracza 6 proc. PKB, a to oznacza, że Stany Zjednoczone nie spełniłyby kryteriów z Maastricht wymaganych od państw strefy euro (maksymalnie 3 proc. deficytu i 60 proc. długu w stosunku do PKB). Jednak dzięki emitowaniu dolara będącego globalną walutą rezerwową USA unikają wielu problemów związanych z rosnącym zadłużeniem.
Ostrzeżenia bez echa
Pomimo krytyki ze strony ekonomistów i ostrzeżeń agencji ratingowych fatalny stan finansów publicznych USA nie wywołuje większych reakcji. Obecnie tylko Moody's utrzymuje najwyższą ocenę (Aaa) dla amerykańskich obligacji. Agencje Fitch i S&P już wcześniej zdegradowały rating USA.
Rosnące koszty obsługi długu oraz planowane ulgi podatkowe i transfery socjalne mogą okazać się niemożliwe do realizacji, co stawia pod znakiem zapytania możliwość poprawy sytuacji fiskalnej kraju. Próby zaradzenia tej sytuacji, w tym pomysły takie jak „departament wydajności państwa” pod wodzą Elona Muska, pozostają jedynie symbolicznym gestem wobec skali wyzwania.
Miłosz Magrzyk
źródło zdjęcia: Canva
Kategoria: Wiadomości
Data publikacji: 2024-12-10












