PLUS

Baner

Śmierć polskiej policjantki

Śmierć polskiej policjantki

W piątek 28 czerwca około godziny 16.30 rozpędzony samochód wjechał w salon kosmetyczny Hawaii Nail & Spa przy Grand Boulevard w Deer Park.

W wyniku wypadku zginęły cztery osoby – trzy kobiety i jeden mężczyzna, a dziewięć zostało rannych. Jedną ze śmiertelnych ofiar jest Emilia Rennhack z domu Kowalczyk, 30-letnia policjantka polskiego pochodzenia. Jej śmierć oficjalnie potwierdziła nowojorska policja.

Gdy strażacy przybyli na miejsce, znaleźli cztery martwe osoby, w tym Emilię Rennhack, 37-letniego Jiancai Chena z Bayside w dzielnicy Queens, 41-letniego Yana Xu z Flushing w dzielnicy Queens i 50-letniego Meiziego Zhanga, również z Flushing. Na miejscu pojawił się helikopter ratunkowy, który pomógł przetransportować jedną ofiarę do szpitala.

Emilia pracowała w 102. komisariacie na Queensie. Od 2018 roku była funkcjonariuszką NYPD. Należała także do NYPD Pułaski Association – stowarzyszenia działającego w Nowym Jorku zrzeszającego policjantów pochodzenia słowiańskiego. Jej mąż Emilii, Carl Rennhack, który pracował z nią jako detektyw w 102. komisariacie, również jest policjantem.

Emilia Rennhack maiała umówioną wizytę w Hawaii Nail & Spa, szykowała się do ślubu innego funkcjonariusza policji, kiedy według policji 64-letni Steve Schwally wjechał w witrynę sklepu. Świadek powiedział Wiadomościom CBS, że widział pijanego kierowcę za kierownicą, próbującego wyprzedzić inne samochody na jezdni, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 mil na godzinę.

Policja hrabstwa Suffolk aresztowała półprzytomnego po wypadku Steve’a Schwally’ego. Został przewieziony do lokalnego szpitala. Postawiono mu zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu, jednak policja spodziewa się zaostrzenia tych zarzutów.

Jak podaje Newsday, nie jest to pierwszy raz, kiedy Schwally’emu postawiono zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. W kwietniu 2014 r. przyznał się do winy za jazdę po alkoholu i zabrano mu prawo jazdy.

Emilia i Carl pobrali się we wrześniu ubiegłego roku. Poznali się w pracy.

„Emilia, nie mogę uwierzyć, że Cię nie ma… byłaś taką niesamowitą, słodką młodą kobietą” – napisała jedna ze znajomych na Facebooku.

Matka Carla powiedziała, że jej syn jest załamany tragedią, opisując swoją synową jako cudowną kobietę. -„Była piękna, bardzo miła, pełna współczucia, była bardzo wyjątkowa” – powiedziała Holly Rennhack.

Kilka organizacji policyjnych również wyraziło swój smutek z powodu śmierci Rennhacka, a Stowarzyszenie Dobroczynnych Policji nazwało tę śmierć „tragiczną stratą”. -„Dołączcie do nas w modlitwie za jej rodzinę, przyjaciół i współpracowników” – zamieszczono wiadomość w mediach społecznościowych.

Det. Simonsen Foundation – utworzone po śmiertelnym postrzeleniu Det. Briana Simonsena w sklepie z telefonami w Queens napisali, że ​​Rennhack i jej mąż „byli częścią naszej rodziny”. -„Fundacja Simonsena jest niezwykle zdruzgotana wiadomością o tragicznej śmierci Emilii Rennhack” – czytamy na Facebooku fundacji.

Kondolencje publicznie przekazał także komisarz NYPD Edward Caban:

„ Z ciężkim sercem opłakujemy stratę funkcjonariuszki policji Emilii Rennhack, której życie odebrano zdecydowanie zbyt wcześnie. Oferujemy wsparcie rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom Emilii w tym niezwykle trudnym czasie. Prosimy, pamiętajcie o naszej funkcjonariuszce i jej bliskich w swoich myślach i modlitwach.”

Tymczasem Fundacja Pułaskiego NYPD stwierdziła, że ​​„zbiera się w cieniu tragedii utraty jednej z naszych członkiń, funkcjonariuszki policji Emilii Rennhack (Kowalczyk), której nagłe odejście z tego świata pozostawiło nas w głębokim szoku i smutku. W takich czasach słowa często nie są w stanie oddać głębi naszych emocji, ogromu straty i przenikliwego poczucia niedowierzania, które towarzyszy niespodziewanemu pożegnaniu”.

Pogrzeb ś.p. Emilii Rennhack odbędzie się w sobotę, 6 lipca.

Kategoria: Wiadomości > Metropolia

Data publikacji: 2024-06-30

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.