PLUS

Baner

Sprawa karna i jej wpływ na sprawę imigracyjną?

Sprawa karna i jej wpływ na sprawę imigracyjną?

W zależności jak się kończy sprawa karna, należy te informacje zawsze ujawnić na aplikacji imigracyjnej.

Droga pani Mecenas,  Chciałbym poradzić się pani w mojej sprawie imigracyjnej, bo każdy ma coś innego do powiedzenia. Przyjechałem do Stanów Zjednoczonych dziesięć lat temu w wieku 16 lat. Przyleciałem do taty i zostałem. Dwa lata później mając 18 lat, zostałem aresztowany za sprzedaż “maryśki” na ulicy, a ja tylko paliłem z kolegami. Sprawa zakończyła się po jednej wizycie w sądzie. W sądzie wydarzyło się wszystko bardzo szybko, ale pamiętam, że mój adwokat sądowy powiedział mi, że nie muszę się przyznać do winy, ale nie mogę być ponownie aresztowany przez następne kilka miesięcy i że sprawa będzie wymazana z mojego rekordu. Teraz moja żona, która jest obywatelką chce mnie sponsorować na zieloną kartę i boję się, że tamta sprawa wyjdzie na jaw. Proszę poradzić czy powinienem składać dokumenty, czy dostanę zieloną kartę, czy mnie deportują?”  

Takich spraw podobnych do pana  moja kancelaria prowadzi wiele. W zależności jak się kończy sprawa karna,  należy te informacje zawsze ujawnić na aplikacji imigracyjnej. Nie ma różnicy czy składamy aplikacje N-400 na obywatelstwo amerykańskie czy też będziemy sponsorowani na zieloną kartę przez małżonka lub pełnoletnie dziecko. Na każdej z tych aplikacji jest kilka pytań czy byliśmy aresztowani lub skazani w Stanach Zjednoczonych lub gdziekolwiek na świecie. Zatajenie takiej informacji jest najczęściej odbierane przez oficera imigracyjnego jako nieuczciwość "fraud" i powoduje, że nie tylko nasza aplikacja zostaje odrzucona, ale też  może być powodem do deportacji.   

Najczęściej podczas aresztu oskarżony jest zakuty w kajdanki i przewożony na posterunek a potem do sądu na arraignment, czyli  postawienie w stan oskarżenia.  Coraz częściej oskarżony ma wydany Desk Apperance Ticket - papier, który nakazuje stawienie się w sądzie w wyznaczonym terminie. To jest nakaz, który też kwalifikuje się jako “areszt” według definicji imigracyjnej. W podsumowaniu, “areszt” za otwartą butelkę alkoholu na ulicy/parku (open container) musi być ujawniony tak samo, jak i areszt za kradzież lub napaść.   

Ważnym dokumentem po każdej sprawie kryminalnej, zakończonej jej odrzuceniem, czy karą, należy wyciągnąć z sądu dokument tak zwany Certificate of Disposition, czyli certyfikat dyspozycji sprawy. W tym dokumencie będą opisane zarzuty w dniu aresztowania i wynik zakończenia sprawy. Ten dokument pomoże określić, czy możemy starać się o jakikolwiek status imigracyjny, czy to o zieloną kartę, czy obywatelstwo. Z doświadczenia myślę, że pana sprawa zakończyła się całkowitym jej odrzuceniem i wyczyszczeniem danych pana z kartoteki kryminalnej po roku czasu od zakończenia sprawy w sądzie (tzw. ACD). Jednak dla Urzędu Imigracyjnego takie “wyczyszczenie” nie istnieje. Każde jednorazowe aresztowanie, przy którym pobrano odciski palców, będzie zawsze istnieć w bazie danych imigracji. Absolutnie nie wolno kłamać, że nie było się aresztowanym.

Nie wiem w jaki sposób pan przyjechał do Stanów, a to też będzie miało wpływ na pana sprawę imigracyjną. Koniecznie zalecam spotkanie z adwokatem zajmującym się sprawami kryminalnym i imigracyjnymi, do którego należy przynieść wcześniej wspomniany certyfikat. Proszę być szczerym przed swoim adwokatem i poinformować go o każdym areszcie, aby można było określić, czy nie zagrozi nam to deportacją.  Nie każdą sprawę udaje się zakończyć odrzuceniem, ale nie oznacza to, iż przeszkodzi nam to w otrzymaniu statusu imigracyjnego. W każdej sprawie nalegam na konsultację z adwokatem.

Joanna Ewa Nowokuński, Esq.

Kategoria: Porady > Prawne

Data publikacji: 2017-08-01

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.