PLUS

NJ bez telefonów w szkołach

NJ bez telefonów w szkołach

W szkołach publicznych w New Jersey rozpoczął się rok szkolny z nowymi zasadami dotyczącymi telefonów komórkowych. Uczniowie od zerówki aż po ostatnią klasę szkoły średniej nie mogą korzystać z nich od momentu rozpoczęcia zajęć do końcowego dzwonka.

Ograniczenia obowiązują nie tylko podczas lekcji, ale również w czasie lunchu, przerw oraz przemieszczania się pomiędzy salami.

Zmiany wynikają z ustawy podpisanej przez gubernatora Phila Murphy’ego 8 stycznia 2026 roku. Zgodnie z nią każdy okręg szkolny musi w roku 2026–27 stosować politykę określaną jako „bell-to-bell”. Co ważne, przepisy dotyczą nie tylko smartfonów. Obejmują również smartwatche, tablety oraz inne urządzenia umożliwiające dostęp do internetu.

Telefon wyłączony i poza zasięgiem

Stan określił ogólne zasady, ale pozostawił poszczególnym okręgom możliwość zdecydowania, w jaki sposób telefony będą zabezpieczane w ciągu dnia. W wytycznych Departamentu Edukacji New Jersey z 15 stycznia 2026 roku wymieniono kilka możliwości. Urządzenia mogą trafiać do szkolnych szafek, specjalnych pojemników lub wyznaczonych miejsc w klasach. Dopuszczono również zamykane etui oraz rozwiązanie, w którym telefon pozostaje przy uczniu, ale przez cały dzień musi być wyłączony i schowany.

Największy okręg szkolny w stanie, Newark, wybrał system zamykanych etui Yondr. Uczniowie mają telefon przy sobie, ale po umieszczeniu go w etui nie mogą z niego korzystać. Dostęp do urządzenia odzyskują dopiero po zakończeniu zajęć, korzystając ze specjalnego stanowiska odblokowującego. Telefon ma być całkowicie wyłączony – samo wyciszenie urządzenia lub ustawienie wibracji nie wystarczy.

Zakup etui został zatwierdzony przez radę szkolną w czerwcu i sfinansowany ze środków stanowych.

3 mln dolarów na szkoły bez telefonów

Na realizację programu Phone-Free Schools New Jersey przeznaczyło w budżecie na 2026 rok 3 mln dolarów. W grudniu pieniądze otrzymało 86 okręgów, w tym Newark, które zobowiązały się do stosowania zakazu przez cały dzień szkolny.

Sam Newark dostał 176 625 dolarów na system przechowywania telefonów. Dotacje otrzymały również miejskie szkoły czarterowe – od 1 490 dolarów dla Maria L. Varisco-Rogers do 9 022 dolarów dla Great Oaks Legacy.

Newark miał już okazję sprawdzić nowe rozwiązanie przed wprowadzeniem go na szerszą skalę. W poprzednim roku szkolnym program pilotażowy przeprowadzono w wybranych placówkach, m.in. w Malcolm X Shabazz High School.

Joicki Floyd, nauczycielka w Shabazz i wiceprzewodnicząca związku nauczycieli w Newark, zauważyła, że po odłożeniu telefonów uczniowie byli znacznie bardziej skupieni i zaangażowani. Nauczycielom łatwiej było również dostrzec, z czym poszczególni uczniowie mają problemy.

Podczas pilotażu odnotowano zaledwie jeden lub dwa przypadki otwarcia lub kradzieży etui. Wprowadzono również opłaty związane z naruszaniem zasad – 5 dolarów w przypadku upomnienia i do 20 dolarów za konieczność wymiany zniszczonego etui.

Nie każdy uczeń musi oddać telefon

Nowe przepisy przewidują wyjątki. Z urządzenia będzie można korzystać, jeśli jest ono potrzebne ze względów zdrowotnych i istnieje odpowiednia dokumentacja medyczna. Wyłączenia dotyczą także uczniów posiadających plany IEP lub 504.

Telefon lub inne urządzenie może być również używane w ramach szkolnych procedur bezpieczeństwa, do tłumaczeń przez uczniów wymagających wsparcia językowego oraz w określonych sytuacjach przez dzieci sprawujące opiekę nad członkiem rodziny.

Rodzice dzieci, które potrzebują telefonu z powodów medycznych, powinni więc zadbać o odpowiednie zaświadczenie od lekarza.

Zmieni się również sposób kontaktowania się z dzieckiem podczas zajęć. Royanda Phillips, matka ucznia z Newark, zwróciła uwagę, że zamiast dzwonić bezpośrednio do dziecka, będzie musiała kontaktować się z sekretariatem szkoły. Rodzice powinni więc mieć zapisany numer placówki, szczególnie na wypadek pilnej sytuacji.

Mniej telefonu, więcej uwagi

New Jersey nie jest jedynym stanem ograniczającym smartfony w szkołach. Podobne rozwiązania pojawiły się m.in. w Kalifornii i Nowym Jorku. Zwolennicy takich regulacji wskazują na badania dotyczące wpływu intensywnego korzystania ze smartfonów na sen, aktywność fizyczną oraz naukę.

Interesujące różnice między tym, co robią nastolatki, a tym, co wiedzą o tym ich rodzice, pokazało badanie Rutgers z 2025 roku, obejmujące 923 rodziców i 202 nastolatków z New Jersey. Niemal co czwarty nastolatek przyznał, że korzysta z mediów społecznościowych podczas lekcji, podczas gdy zdawał sobie z tego sprawę tylko mniej więcej co dziesiąty rodzic.

Jeszcze większą różnicę odnotowano wieczorami. Po godz. 21 z mediów społecznościowych korzystało 66 proc. nastolatków, ale spodziewało się tego jedynie 38 proc. rodziców.

Badacz Rutgers Jeffrey Lane zwrócił uwagę, że świadomość, iż telefon nie będzie dostępny podczas lekcji, może ograniczyć pokusę wychodzenia z klasy tylko po to, by sprawdzić urządzenie.

Uczniowie nie są zachwyceni

Pełny zakaz korzystania z telefonów przez cały dzień nie cieszył się jednak dużym poparciem wśród samych zainteresowanych. Takie rozwiązanie popierało jedynie 10 proc. nastolatków. Wśród rodziców za polityką „od dzwonka do dzwonka” opowiadało się 40 proc.

Mimo tych różnic od tego roku właśnie taki model obowiązuje we wszystkich publicznych szkołach New Jersey.

Podobne ograniczenia zostały wcześniej przyjęte także w innych częściach kraju, m.in. w Wisconsin, gdzie ustawa Act 42 nałożyła na okręgi szkolne obowiązki dotyczące korzystania przez uczniów z telefonów.

Teraz najważniejszym testem dla New Jersey będą pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego. To właśnie wtedy okaże się, jak poszczególne okręgi poradzą sobie z przechowywaniem tysięcy urządzeń i jak szybko uczniowie przyzwyczają się do szkolnego dnia bez telefonu.

Kategoria: Wiadomości > Metropolia

Data publikacji: 2026-09-17

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.