Znany chirurg plastyczny dr Tomasz Kosowski przez lata budował karierę medyczną na Florydzie. Dziś siedzi przy stole obrony w sądzie w Clearwater, oskarżony o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego.
Sprawa od początku przyciąga ogromną uwagę: ciała ofiary nigdy nie odnaleziono, prokuratura domaga się kary śmierci, a Kosowski zdecydował, że nie chce ani ławy przysięgłych, ani adwokata. W procesie, w którym waży się jego życie, reprezentuje sam siebie.
Historia zaczęła się 21 marca 2023 roku w Largo na Florydzie. Tego dnia 41-letni prawnik Steven Cozzi przyszedł do pracy w kancelarii Blanchard Law. W pewnym momencie udał się do toalety.
Już z niej nie wrócił.
W biurze pozostały należące do niego przedmioty, m.in. telefon, portfel i klucze. Cozzi zniknął bez śladu, a jego ciała do dziś nie odnaleziono. W toalecie śledczy odkryli jednak znaczną ilość krwi. Niedługo później sprawa zaginięcia zmieniła się w śledztwo dotyczące domniemanego zabójstwa.
Z Polski do Dartmouth
Zanim nazwisko Tomasza Kosowskiego pojawiło się w kronikach kryminalnych, jego życiorys mógł być przykładem niezwykłego sukcesu polskiego emigranta w Stanach Zjednoczonych.
Kosowski urodził się w Polsce. Kiedy miał około siedmiu lat, jego rodzice zdecydowali się na emigrację do Stanów Zjednoczonych. Pierwsze lata w Ameryce spędził w rejonie Kansas City, a później rodzina przeniosła się do Albuquerque w Nowym Meksyku. Tam ukończył szkołę średnią i rozpoczął edukację, która z czasem doprowadziła go do jednej z najbardziej prestiżowych uczelni medycznych w kraju.
Już jego studia pokazują, że miał wyjątkowo szerokie zainteresowania i duże zdolności akademickie. Na University of New Mexico zdobył dwa tytuły licencjackie – z muzyki oraz biochemii – a także tytuł magistra nauk biomedycznych. Muzyka nie była przy tym przypadkowym dodatkiem do medycznego życiorysu. Specjalizował się w grze na gitarze klasycznej i występował podczas studiów.
Później dostał się do Dartmouth Medical School, obecnie Geisel School of Medicine. Równocześnie studiował w prestiżowej Tuck School of Business. W 2007 roku ukończył Dartmouth z dwoma dyplomami – MD oraz MBA. Co więcej, podczas studiów medycznych pełnił funkcję przewodniczącego swojego rocznika.
Następnie rozpoczął wieloletnie specjalistyczne szkolenie chirurgiczne w Dartmouth-Hitchcock Medical Center. Jego dalsza edukacja prowadziła przez renomowane ośrodki medyczne. Odbywał dodatkowe szkolenia m.in. w Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku, Miami Breast Center oraz Mark Codner Plastic Surgery w Atlancie. Dartmouth wymienia go wśród absolwentów programu rezydentury chirurgii plastycznej z 2014 roku.
Specjalizował się m.in. w chirurgii rekonstrukcyjnej piersi, przeszczepianiu własnej tkanki tłuszczowej oraz chirurgii estetycznej twarzy. Gdy w 2017 roku Laufer Institute of Plastic Surgery przedstawiał go jako nowego członka zespołu, w materiałach promocyjnych opisywano Kosowskiego jako doświadczonego i innowacyjnego chirurga. Wspominano również o jego pracy naukowej dotyczącej rekonstrukcji piersi z wykorzystaniem przeszczepu tłuszczu.
W 2016 roku Kosowski rozpoczął pracę w Laufer Institute of Plastic Surgery w Dunedin na Florydzie. I właśnie wydarzenia związane z jego późniejszym konfliktem z tą praktyką miały po latach doprowadzić do sporu sądowego, w którym po przeciwnej stronie znalazł się prawnik Steven Cozzi.
Od kariery chirurga do sali sądowej
Ta część biografii sprawia, że obecny proces budzi jeszcze większe zainteresowanie. Przed aresztowaniem Kosowski nie był człowiekiem stojącym na marginesie społeczeństwa. Był wysoko wykształconym lekarzem, absolwentem Dartmouth, chirurgiem plastycznym z wieloletnim specjalistycznym szkoleniem i doświadczeniem zdobywanym w renomowanych amerykańskich ośrodkach medycznych.
Dziś ten sam człowiek siedzi na sali sądowej w Clearwater, oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia, w sprawie, w której prokuratura domaga się kary śmierci. Co jeszcze bardziej niezwykłe, mimo braku wykształcenia prawniczego Kosowski zdecydował się reprezentować sam siebie. Podczas rozpoczęcia procesu sędzia Joseph Bulone ponownie omawiał z nim jego wykształcenie. Kiedy sędzia omyłkowo powiedział, że Kosowski ukończył Dartmouth Law School, oskarżony natychmiast go poprawił: chodziło o Dartmouth Medical School. Wymienił też przed sądem swoje pozostałe stopnie naukowe.
Konflikt, który zaczął się od procesu cywilnego
Nazwisko Tomasza Kosowskiego pojawiło się w śledztwie bardzo szybko.
Kosowski, obecnie 47-letni były chirurg plastyczny, prowadził wcześniej spór prawny ze swoim dawnym pracodawcą. Steven Cozzi był jednym z prawników reprezentujących stronę przeciwną w tym postępowaniu.
Według prokuratury właśnie ten konflikt stał się motywem późniejszej zbrodni. Oskarżyciele twierdzą, że Kosowski przez miesiące obserwował Cozziego, przygotowywał się do ataku, a 21 marca 2023 roku pojawił się w budynku kancelarii. Są to zarzuty prokuratury, którym Kosowski zaprzecza, nie przyznając się do winy.
Kluczową częścią sprawy stały się nagrania z monitoringu.
Według przedstawionej przez prokuratorów wersji wydarzeń kamery zarejestrowały zamaskowaną osobę przybywającą do kompleksu biurowego z dużym pojemnikiem i plecakiem. Później monitoring miał uchwycić tę samą osobę ciągnącą mocno obciążony wózek w kierunku Toyoty Tundry powiązanej z Kosowskim.
Ciała nie znaleziono
To jeden z najbardziej niezwykłych elementów całej sprawy.
Mimo wielkiego śledztwa i upływu ponad trzech lat szczątków Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono. Prokuratura musi więc przekonać sąd, że doszło do morderstwa, opierając się na dowodach pośrednich i kryminalistycznych.
Śledczy twierdzą, że krew Cozziego została zidentyfikowana nie tylko w toalecie kancelarii, ale również w miejscach powiązanych z oskarżonym. Podczas obecnego procesu specjaliści przedstawiają szczegółowe wyniki badań zabezpieczonych śladów.
Prokuratorzy pokazali również przedmioty odnalezione w samochodzie Kosowskiego. Wśród prezentowanych w sądzie dowodów znalazły się m.in. zakrwawione elementy wyposażenia i materiały, które oskarżenie przedstawia jako część przygotowań do przestępstwa. Obrona – w tym przypadku sam Kosowski – ma możliwość kwestionowania znaczenia tych dowodów.
Śledztwo doprowadziło policję również na południe Florydy. Dane analizowane przez śledczych miały wskazywać okolice Tamiami Trail, jednak mimo prowadzonych poszukiwań ciała Cozziego nie znaleziono.
Oskarżony zostaje własnym adwokatem
Sprawa przybrała jeszcze bardziej niecodzienny obrót tuż przed rozpoczęciem procesu.
Kosowski zrezygnował z reprezentujących go prawników i zdecydował, że będzie bronił się sam. Sędzia przeprowadził wymagane postępowanie dotyczące tej decyzji, a dokumentacja sądowa wskazuje, że sąd uznał go za zdolnego do zrzeczenia się prawa do adwokata.
Na tym jednak nie koniec.
Kosowski zrezygnował także z procesu przed ławą przysięgłych. Oznacza to, że o tym, czy prokuratura udowodniła mu winę ponad uzasadnioną wątpliwość, zdecyduje sędzia Joseph Bulone. Kosowski zrzekł się również udziału ławy przysięgłych w ewentualnej fazie dotyczącej wymiaru kary.
Stawka jest najwyższa z możliwych.
Prokuratura Florydy zapowiedziała, że w przypadku skazania będzie domagała się kary śmierci.
Nietypowe sceny na sali sądowej
Proces rozpoczął się w poniedziałek, 14 września, w Pinellas County. Od pierwszego dnia uwagę zwraca widok oskarżonego siedzącego samotnie przy stole obrony i samodzielnie mierzącego się z materiałem przedstawianym przez prokuratorów.
W środę, podczas prezentowania dowodów zabezpieczonych w jego samochodzie, doszło do szczególnie nietypowej sytuacji. Kosowski podczas przesłuchania świadka chciał przeprowadzić demonstrację z użyciem worka znajdującego się wśród dowodów i zwrócił się do prokuratora z pytaniem, czy ten może do niego wejść. Sędzia nie pozwolił na przeprowadzenie demonstracji w taki sposób.
Za tymi nietypowymi momentami kryje się jednak bardzo poważny proces. W ciągu pierwszych dni stan powołał dziesiątki świadków, w tym funkcjonariuszy i specjalistów zajmujących się zabezpieczaniem oraz analizą materiału kryminalistycznego.
Proces trwa
17 września proces wszedł w czwarty dzień. Prokuratura nadal przedstawia dowody, które jej zdaniem tworzą spójny obraz tego, co wydarzyło się 21 marca 2023 roku. Kosowski pozostaje przy stanowisku obrony i reprezentuje się sam.
To sprawa szczególna nie tylko dlatego, że oskarżonym jest lekarz, a ofiarą prawnik. Nie ma ciała, nie ma ławy przysięgłych, oskarżony nie ma przy stole własnego adwokata, a prokuratura domaga się najwyższego wymiaru kary.
Najważniejsze pozostaje jednak to, czego sąd jeszcze nie rozstrzygnął.
Tomasz Kosowski jest oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia i nie przyznał się do winy. Dopóki sędzia nie wyda wyroku, w świetle prawa przysługuje mu domniemanie niewinności.
Proces trwa, a kolejne dni mogą przynieść nowe dowody i zeznania w jednej z najbardziej niezwykłych spraw kryminalnych ostatnich lat na Florydzie.
Kategoria: Wiadomości > USA
Data publikacji: 2026-09-17











