Historia Pooji Mehty ukazuje, jak nagły i tragiczny może być kryzys psychiczny. Kiedy w 2020 roku jej młodszy brat Raj popełnił samobójstwo w wieku zaledwie 19 lat, była zdruzgotana.
Jego ostatnia wiadomość dotyczyła zadania domowego – nic nie wskazywało na nadchodzącą tragedię. Mimo że Mehta była przeszkolona w zakresie udzielania pierwszej pomocy osobom w kryzysie psychicznym, nie zauważyła oznak świadczących o tym, że jej brat może się zmagać z takimi problemami.
Tylko w 2022 roku w Stanach Zjednoczonych odnotowano najwyższą w historii liczbę samobójstw. Życie odebrało sobie ponad 49 tys. ludzi, wskazują dane opublikowane przez CDC.
Trzy strategie
Pomimo wysiłków rządowych w zakresie zapobiegania samobójstwom, statystyki nie pozostawiają złudzeń: problem nadal jest poważny.
Od 2001 roku wprowadzono trzy krajowe strategie, które miały zmniejszyć liczbę samobójstw. Każda z nich skupiała się na identyfikowaniu osób zagrożonych oraz wprowadzaniu standardowych protokołów działania. Ostatnia przewiduje wprowadzenie aż 200 środków zapobiegawczych w ciągu trzech lat; priorytetyzuje grupy najbardziej narażone na odebranie sobie życia, czyli czarną młodzież i rdzennych Amerykanów. Mimo to w latach 2001-2022 wskaźniki samobójstw w Stanach Zjednoczonych rosły niemal co roku, wynika z danych Centers for Disease Control and Prevention.
Eksperci twierdzą, że problem leży nie w samych strategiach, ale w ich finansowaniu i wdrażaniu. Brakuje także dokładnych statystyk – wiele stanów nie łączy dokumentacji medycznej z aktami zgonu, co utrudnia badania nad przyczynami samobójstw i skutecznością profilaktyki.
Brak czasu, brak kompetencji
Różnice geograficzne również odgrywają istotną rolę w zapobieganiu samobójstwom. Niestety w stanie Wyoming, który od lat boryka się z najwyższymi wskaźnikami samobójstw w kraju, rozległe tereny i niska gęstość zaludnienia utrudniają wprowadzenie mobilnych jednostek kryzysowych – kluczowego elementu narodowej strategii.
Chociaż badania przesiewowe pacjentów pod kątem myśli samobójczych mogą zmniejszyć ryzyko, wielu lekarzy nie jest odpowiednio przeszkolonych do ich wykonywania ani nie ma na to wystarczająco dużo czasu.
Na szczęście widać światełko w tunelu. Wprowadzenie numeru 988 ma ułatwić dostęp do pomocy. Niestety, tylko 23 proc. Amerykanów wie o istnieniu tej linii wsparcia.
Miłosz Magrzyk
źródło zdjęcia: Canva
Kategoria: Wiadomości
Data publikacji: 2024-09-25













