PLUS

Baner

Mieszkałem w domu mojego zmarłego ojca. Czy muszę płacić czynsz mojemu rodzeństwu?

Mieszkałem w domu mojego zmarłego ojca. Czy muszę płacić czynsz mojemu rodzeństwu?

Piotr nigdy nie miał dobrego kontaktu że swoimi przyrodnimi siostrami. Potyczki w dzieciństwie przerodziły się w konflikty dorosłych, które przeszły w wyobcowanie.

W późniejszym życiu pozostawali w relacji rodzinnej tylko dzięki ojcu, który scalal rozbitą rodzinę. Po śmierci ojca Stanisława, jego córki Krystyna i Grażyna, zostały wyznaczone na współzarządzających majątkiem ojca. Dom, w którym Piotr mieszkał zarówno przed, jak i po śmierci Stanisława, został sprzedany. Siostry przedstawiły bratu rozliczenie ze sprzedaży domu, informując o wydatkach i sumie do podziału na trójkę rodzeństwa. Po przejrzeniu rozliczeń,  Piotr był zaskoczony, ponieważ dowiedział się, że siostry jako administratorzy spadku ojca, chciały obciążyć go opłatą za użytkowanie i zajmowanie domu ich ojca. Krystyna wraz z Grażyną, chciały zmniejszyć udział w spadku Piotra o prawie $200,000. Generalnie, chciały pobrać czynsz od brata za czas jego zamieszkania w domu ojca.

Piotr mieszkał w domu swojego ojca przez kilka lat po jego śmierci. Piotr nie był pewny, czy żądana zapłata jest uzasadniona, więc zatrudnił prawnika do pomocy w obronie swoich interesów w związku z majątkiem ojca. Problem polegał na tym, czy Piotr, jako spadkobierca posiadający udziały w domu zmarłego ojca, był odpowiedzialny za użytkowanie i zajmowanie nieruchomości, czyli zasadniczo czy był zobowiązany do płacenia czynszu?

 Ogólna zasada jest taka, że w przypadku gdy nieruchomość stanowi wspólną własność, każdy współwłaściciel może zajmować nieruchomość bez ponoszenia opłaty za zajmowanie oraz użytkowanie, chyba że współwłaściciel zajmujący nieruchomość ingeruje w prawa użytkowania współwłaścicieli, którzy nie zamieszkują nieruchomości. Trójka rodzeństwa stała się wspólnikami na mocy ich statusu spadkobierców majątku po śmierci ojca.

Fakt, że Krystyna z Grażyną były administratorami nie zmieniał faktu, że były one również współwłaścicielami. Ponadto, siostry musiałyby przedstawić znaczące dowody na to, że brat ingerował w ich użytkowanie. Uznając siłę argumentacji ze strony Piotra, Krystyna z Grażyną zgodziły się na ugodę, dzięki której Piotr był w stanie odzyskać prawie całą żądaną sumę przez siostry.

Z pomocą swoich prawników Piotr podkreślił słabości kontrargumentu sióstr (administratorów) i pomimo relacji między stronami jako najemca/administrator, pozostali oni współwłaścicielami, a zatem zasada ogólna nadal obowiązywała. Aczkolwiek, jeśli jeden właściciel ingeruje w prawa innego właściciela, „wyparty” (“ousted”) właściciel może mieć prawo do czynszu.

„Ouster”, czyli ingerencja w prawa współwłaścicieli do korzystania z nieruchomości, może być ustalana na różne sposoby. Nie musisz wyrzucać wspólnika na chodnik. Ouster można wywnioskować z okoliczności. Na przykład uzyskanie tytułu prawnego do całej nieruchomości w wyniku oszustwa (takiego jak podrobiony akt własności) lub bezprawnego wymuszenia, prowadzi do takiej sytuacji. Zmiana zamków, czy odmowa udostępnienia dostępu są dowodem ingerencji w prawa współwłaścicieli. Ponadto, w przypadku gdy administrator spadku zarządza nieruchomością jako majątkiem po śmierci, np. pokrycie wydatków związanych z zarządzaniem i utrzymaniem majątku zmarłego, współwłaściciel może odpowiadać finansowo za jego użytkowanie i zajmowanie.

Jeśli potrzebujesz pomocy w przeprowadzeniu sprawy spadkowej lub masz pytania z zakresu administracji spadku bądź dziedziczenia, skontaktuj się z Mec. Joanną Gwóźdź.

Kategoria: Porady > Prawne

Data publikacji: 2021-01-21

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.