PLUS

Baner

Indyk - kim jest bohater Święta Dziękczynienia

Indyk - kim jest bohater Święta Dziękczynienia

Czy wiedzieliście, drodzy Czytelnicy, że orzeł wcale nie był oczywistym wyborem gdy decydowano o symbolu Stanów Zjednoczonych?

Gdyby tylko Benjamin Franklin miał więcej siły przebicia, bardzo prawdopodobne, że na amerykańskich flagach, oficjalnych dokumentach i budynkach użyteczności publicznej widniałby zamiast niego dorodny dziki indyk. Możliwe też, że z tego właśnie powodu nie trafiłby na amerykańskie świąteczne stoły. Indyk zamiast orła? Kiedy bliżej poznamy to ciekawe zwierzę i jego niezwykłą historię ten wybór przestaje być absurdalny.

Co wiemy o amerykańskich indykach? Dziki indyk amerykański to gatunek endemiczny a jego podgatunki żyją na terenach obu Ameryk. Pierwsze indyki wyewoluowały w Ameryce Północnej ponad 20 milionów lat temu i jako „kurakowate” mają tego samego przodka co współczesne kuropatwy, bażanty i inne dzikie ptactwo. Skąd jednak dość myląca nazwa ptaka? Nie, nie pochodzi on z Turcji. Ale po kolei. Łacińska nazwa indyka - meloagris oznacza nic innego jak… perliczkę! Czemu? Angielskie nazwy Turkey, Turkeycock i Turkeyhen używano w odniesieniu do perliczek w XVI, XVII i na początku XVIII wieku, ponieważ przywiezione zostały z Afryki do Europy przez Turków osmańskich i władze tureckie. Gdy pierwsi Europejczycy przybili do amerykańskich brzegów, dziki indyk na pierwszy rzut oka przypominał im nieco wyrośniętą perliczkę właśnie. Przez to zamieszanie Karol Linneusz w swoich traktatach użył właśnie nazwy rodzajowej „meloagris” dla amerykańskiego dzikiego indyka, który był nieznany starożytnym. Natomiast gdy perliczka i indyk zostały później wyróżnione jako odrębne gatunki, nazwa Turkey została zachowana dla amerykańskiego gatunku.

Dzikie indyki zostały udomowione przez starożytnych Majów około 800 roku p.n.e. Wykorzystywali oni zarówno ich mięso jak i wspaniałe pióra, których używano do wyrobu ozdób i strojów. Indianie Ameryki Północnej udomowili indyki o wiele później (ok 200 roku p.n.e.) i pierwotnie nie tyle dla mięsa (pamiętajmy, że w tamtych czasach indyki nie imponowały rozmiarami) co dla piór właśnie. Pióra wykorzystywano podczas ceremonii religijnych, a także, by szyć ubrania i koce (zachowały się wspaniałe indiańskie tuniki w całości zdobione indyczymi piórami). Nie zapominajmy oczywiście o słynnych pióropuszach, które często zdobiły nie tylko orle, ale także indycze pióra. Charakterystyczne ruchy tych ptaków zainspirowały szczepy Indian Cabbo, Lenape, Shawnee czy Seminole do stworzenia ich słynnego „turkey dance”. Indykom przypisywano rozmaite cechy charakteru: w niektórych indiańskich legendach ptaki te przedstawiane są jako zarozumiałe i charakterne szelmy. W innych - przeciwnie - jako istoty nieśmiałe i tchórzliwe. W legendach Indian środkowo i południowoamerykańskich indyki mają naturę podobną do europejskich kur - w ich legendach postać ptaka odzwierciedla problemy i aktywności typowe dla rolniczej społeczności. Dla Indian Pima indyki to „duchy deszczu”, w związku z czym potrafią przewidywać pogodę. Temperament dzikich indyków zachwycał Indian Ameryki Północnej a wiele szczepów i klanów przyjęło ptaka za swojego patrona. I to właśnie waleczność dzikich indyków zaintrygowała Benjamina Franklina, który w liście do córki Sary Bache z 26 stycznia 1784 roku napisał:

„Wolałbym, aby to nie orzeł został wybrany na Reprezentanta naszego Kraju. Jest to bowiem ptak o złym charakterze moralnym.” O co dokładnie Franklinowi chodziło? Otóż jego zdaniem techniki łowieckie orła opierać się miały na oszustwie (porywanie zdobyczy innym ptakom) i tchórzostwie (mniejsze ptaki z łatwością orła przepędzały). Natomiast zdaniem jednego z Ojców Założycieli indyk zasługuje na o wiele większy szacunek: „To ptak prawdziwie amerykański!  Choć trochę próżny i zabawny, jest Ptakiem Odwagi - nie wahałby się ruszyć na grenadiera brytyjskiej straży, gdyby ów śmiał zaatakować jego farmę!”

Choć poza powyższym listem nie ma innych dowodów na to, że sugestia Franklina była brana na serio, to jednak wyziera z niej szacunek do zwierzęcia, które przez dziesięciolecia było lubianym i cenionym źródłem pożywienia pierwszych europejskich osadników. Niestety w stanie New Jersey a także części Nowego Jorku polowania na dzikie indyki (ich mięso uznawano za lepsze i zdrowsze niż indyków hodowlanych) a także rewolucja przemysłowa sprawiły, że ptaki te w połowie XIX wieku niemal wyginęły. Dopiero pod koniec lat 70-tych ogólnokrajowy program ochronny sprawił, że dzikie indyki wróciły do naszych lasów. Dziś ich populacja jest na tyle duża, że (z pewnymi ograniczeniami) można na nie polować. A jeśli nie chcemy na nie polować - tropienie, podglądanie i fotografowanie tych ciekawych zwierząt może być znakomitą rodzinną rozrywką.

Tymczasem podczas nadchodzącego Święta Dziękczynienia patrząc na dorodnego indyka królującego na świątecznym stole warto przypomnieć sobie wyjątkową historię tego ptaka i jego doprawdy imponującą amerykańską karierę!

Zuza Ducka

 

 

 

 

 

Kategoria: Podróże > Weekend z PLUSem

Data publikacji: 2020-11-25

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.