PLUS

Baner

Zmniejszenie dofinansowanie

Zmniejszenie dofinansowanie

Prezydent Donald Trump ogłosił, że zmniejszy pulę pieniędzy jaka przyznana jest z federalnych funduszy Nowemu Jorkowi. Twierdzi, że “słabi burmistrzowie nie powinni dostawać federalnych dolarów.”

Prezydent Donald Trump kontynuuje swoją kampanię prawa-i-porządku, ale tym razem podniósł poprzeczkę naprawdę wysoko.

Redukuje federalne fundusze jakie należą się miastu. Odbiera w ten sposób 7 miliardów dolarów miejscu, które uważane przez wielu jest za serce Stanów Zjednoczonych.

Wśród “miast bezprawia” według administracji Prezydenta znajdują się Portland, Seattle, Washington oraz Nowy Jork.

„Moja administracja nie pozwoli, by dolary z podatków federalnych finansowały miasta, które pozwalają sobie na przekształcenie się w strefy bezprawia” – napisał Trump. Uwagi Trumpa pojawiły się, gdy kampania prezydencka wkracza w ostatnie tygodnie. Prezydent próbował nakreślić wyraźną granicę między nim, jako twardym przywódcą potępiającym przestępczość, a jego przeciwnikiem, nominowanym przez demokratów Joe Bidenem. „Moja administracja zrobi wszystko, co w jej mocy, aby uniemożliwić słabym burmistrzom i bezprawnym miastom zabieranie dolarów federalnych, podczas gdy pozwalają anarchistom szkodzić ludziom, palić budynki i rujnować życie i biznesy” – napisał we wtorek prezydent na Twitterze. „Dziś zwracamy na nie uwagę”.

W odzewie na to gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo powiedział, że prezydent Donald Trump wybierając się do Nowego Jorku powinien pomyśleć o lepszej ochronie, a najlepiej o armii, która chroniłaby go. „Prezydent może nie mieć wystarczającej liczby ochroniarzy, aby chodzić po Nowym Jorku” – powiedział Cuomo. „Zapomnij o ochroniarzach, lepiej żebyś miał armię, jeśli planujesz chodzić po ulicach Nowego Jorku. W Nowym Jorku jest on persona non grata i myślę, że o tym wie, i nigdy nie wróci do Nowego Jorku” – dodał Cuomo.

Zarówno 62-letni Cuomo, jak i 74-letni Trump pochodzą z dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Cuomo wyjaśnił później, że nie groził prezydentowi, ale raczej wyraził opinię nowojorczyków, którzy jego zdaniem nie lubią Trumpa. Prezydent wielokrotnie krytykował „demokratyczne miasta”, obwiniając ich przywódców za powstanie protestów Black Lives Matter, które wybuchły w całym kraju od czasu śmierci czarnoskórego George’a Floyda 25 maja w policyjnym areszcie w Minneapolis. Jego kontrkandydat w walce o fotel prezydencki Joe Biden z kolei wielokrotnie popierał prawo Amerykanów do protestów, potępiając jednocześnie przemoc. „Protestowanie jest prawem, a wolność słowa jest prawem, ale angażowanie się w przemoc, palenie, grabieże i resztę, w imię protestu, jest złe” – powiedział Biden podczas kampanii wyborczej.

Zarówno Cuomo jak i de Blasio, zmagają się z dużym oburzeniem mieszkańców i właścicieli biznesów, po tym jak nadal nie zdejmują obostrzeń pomimo rekordowo niskich poziomów zakażeń COVID-19.

W swoich tweetach, prezydent Trump twierdzi, że zamknięcia są celowym zabiegiem Demokratów.

Donald J. Trump – “Demokraci otworzą swoje stany 4 listopada, dzień po wyborach. Te zamknięcia są absurdalne i wprowadzone tylko po to by zaszkodzić ekonomii zaraz przed najważniejszym wyborami, być może w naszej całej historii!”.

Rzecznik prasowy burmistrza Billa de Blasio, Bill Neidhart mówi – “Donald Trump chce aby COVID wrócił do Nowego Jorku.”

“Donald Trump nie ma absolutnie żadnej słuszności, kiedy wypowiada się na temat koronawirusa. Nawet Ci którzy go wspierają przyjmują do wiadomości, że jego działania przeciwko COVIDowi były porażką, i bylibyśmy szaleńcami, żeby słuchać się jego rad.” – dodał wczoraj Neidhart.

Kategoria: Wiadomości > USA

Data publikacji: 2020-09-09

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.