PLUS

Baner

„The Stickley Museum” - na wpół zrealizowane marzenie

„The Stickley Museum” - na wpół zrealizowane marzenie

Niewielu ludzi miało okazję, aby choć na chwilę spełnić swoje marzenie. Gustav Stickley był jednym z tych szczęściarzy.

Ten urodzony w 1858 roku architekt, projektant, wydawca i myśliciel, który uwierzył w idee brytyjskiego ruchu Arts and Crafts i bez wytchnienia promował je na ziemi amerykańskiej, zaczynał w sklepie z krzesłami swojego wuja. Tam nauczył się projektowania mebli, by niebawem otworzyć swój własny sklep. Wraz z rodziną przybył do New Jersey gdzie postanowił wprowadzić w życie filozofię Arts and Crafts. O co w niej chodziło? Otóż zdaniem twórców tego ruchu estetyczno-filozoficznego postępująca urbanizacja i industrializacja sprawiły, że zniknął szacunek dla ludzkiej pracy. Uważali, że powstające jak grzyby po deszczu fabryki i manufaktury stawiały na ilość, a nie na jakość, na czym miały tracić zwłaszcza przedmioty codziennego użytku. Inspiracją dla zwolennika tego ruchu były idee angielskiego pisarza Johna Ruskina, że należy tworzyć sztukę użyteczną i funkcjonalną, jednak nietracącą swoich estetycznych wartości. Dlatego artyści przeciwstawiali się produkcji mechanicznej, przemysłowej, na rzecz odrodzenia sztuki wykonywanej ręcznie. Dostrzegali także rosnący brak poszanowania dla rzemieślników i trudne warunki, w których często przychodziło im pracować.

Początki ruchu wywodzą się od założonego przez projektanta Williama Morrisa w 1861 roku firmy Morris & Co, w której działali prerafaelici, tworząc meble, tkaniny, witraże, tapety oraz przedmioty codziennego użytku. Członkowie ruchu Arts & Crafts w Anglii założyli własną szkołę Guild and School of Handicraft, kształcącą przyszłych artystów-rzemieślników. Taką właśnie szkołę postanowił założyć Gustav Stickley, gdy kupował 30 akrów ziemi w okolicach dzisiejszego Parsippany, NJ. Natchniony ideami rzemiosła pełnego prostoty, przemyślanego detalu, artystycznego polotu i stosującego najwyższej jakości materiały postanowił założyć szkołę dla chłopców kształcącą jego przyszłych naśladowców. Szkoła miała być miejscem idealnym, samowystarczalnym rajem na ziemi. Dlatego też Stickley (którego sklep meblarski w Nowym Jorku nieźle prosperował) założył farmę, która żywić miała jego rodzinę oraz licznych, jak zakładał, uczniów. Prócz tego powstał obszerny dom, w którym mieszkać mieli także uczniowie oraz olbrzymi warsztat. Stickney miał wszystko bardzo dobrze przemyślane-studenci mieli pomagać w utrzymaniu farmy, jej plony miały być także sprzedawane, podobnie jak wspólnie stworzone meble. Niestety, na wybudowaniu budynków wszystko się skończyło.

Stworzenie swojego świata idealnego kosztowało bardzo dużo, po początkowym zachwycie nad ciężkimi, prostymi meblami produkowanymi przez Stickleya gusta jego klientów podbiły delikatne, secesyjne, gęste zdobienia a firma zaczęła przynosić straty, podobnie jak założony przez niego magazyn „The Craftsman”, który miał promować idee ruchu Arts and Crafts. Prócz tego szkoła z internatem cieszyła się bardzo niewielkim zainteresowaniem. Rezydencja z drewna i kamienia nazwana Craftsman Farms powstała w 1907 roku, ale zaledwie dziesięć lat później nieradzący sobie finansowo Stickley zmuszony był ją sprzedać. Na szczęście rodzina, która kupiła dom i farmę rozumiała wartość oryginalnego projektu i zachowała większość elementów zaprojektowanych przez niezwykłego artystę-rzemieślnika. A są to między innymi imponujące boazerie, niezwykłe oprawy okien, meble łączące drewno z metalem, a nawet porcelana. W latach 80-tych powstało tu muzeum „The Stickley Museum and Craftsman Farms”, które nie tylko przybliża postać projektanta, ale także ideę, którą nade wszystko ukochał świat, gdzie panują piękno i prostota a ludzka praca jest wartościowa i doceniana.

 Zuza Ducka

 

„The Stickley Museum and Craftsman Farms"

2352 Route 10 West, Morris Plains, New Jersey

http://www.stickleymuseum.org

Kategoria: Podróże > Weekend z PLUSem

Data publikacji: 2019-10-09

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.