PLUS

Baner

Dzień Dwujęzyczności

Dzień Dwujęzyczności

Rozmowa z Martą Kustek i Danutą Świątek z Nowego Jorku, koordynatorkami IV Polonijnego Dnia Dwujęzyczności w USA i na świecie, który będzie obchodzony 20 i 21 października.

Rozmowa z Martą Kustek i Danutą Świątek z Nowego Jorku, koordynatorkami IV Polonijnego Dnia Dwujęzyczności w USA i na świecie, który będzie obchodzony 20 i 21 października.

 - Nie sądziłam, że można świętować dwujęzyczność, mowę polską w Ameryce.


 Danuta Świątek –
Dlaczego nie?  Świętuje się dzień pączka, dzień przyjaźni i wiele innych okazji. Polska mowa na świecie to skarb! Jak bowiem inaczej do niej podchodzić, gdy słyszy się ją, na przyklad, na Times Square w morzu innych języków? Jeśli będziemy język polski doceniać i promować na świecie to również wzrośnie jego ranga. Już wzrosła! Polak do Polaka poza Polską coraz częściej mówi po polsku z wyboru, a inne nacje z uznaniem patrzą na Polaków pielęgnujących polską mowę. Jak inaczej można myśleć, gdy patrzy się na matkę z małym dzieckiem na placu zabaw w Nowym Jorku, która mówi do niego po polsku. Nie, ta pierwsza interpretacja, że kobieta pewnie nie zna angielskiego, to już teoria przeszłości. Amerykańska matka coraz częściej  skomentuje krótko – wspaniale, że uczysz swoje dziecko drugiego języka.

Marta Kustek: Myślę, że Amerykanie zaczynają coraz bardziej doceniać znajomość wielu języków, widać to po nowych regulacjach wprowadzanych przez Departament Edukacji. Od kilku lat promuje się dużo bardziej programy bilingual w szkołach podstawowych, placówka która podejmuje się prowadzenia takiego programu dostaje dodatkowe wsparcie finansowe z departamentu. Liczba klas dwujęzycznych w szkołach publicznych w USA rośnie w bardzo szybkim tempie. W stanie Nowy Jork istnieje obecnie około 150 programów dwujęzycznych. W wybranych szkołach działają m.in. klasy hiszpańsko – angielskie, chińsko – angielskie, francusko-angielskie, japońsko-angielskie, rosyjsko-angielskie. Uczęszczające do takiej klasy dziecko połowę swoich zajęć w ciągu dnia w szkole odbywa w języku angielskim, połowę w drugim języku.

 Czy to zasługa waszego święta? Skąd pomysł na Polonijny Dzień Dwujęzyczności?


Marta Kustek:
Od 2011 roku promowalismy na naszym portalu DobraPolskaSzkola.com język polski wśród rodzin polonijnych pod hasłem “W naszym domu mówimy po polsku”.  Robiliśmy to na różne sposoby: organizowaliśmy spotkania z rodzicami, dziećmi i z nauczycielami w polonijnych szkołach, zamieszczaliśmy artykuły w lokalnych mediach i na naszym portalu, drukowaliśmy materiały dla rodziców, nagrywalśsmy filmy, nawiązaliśmy kontakty z osobami, które zajmują się dwujęzycznością. Nasza akcja znana była nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Przyłączyły się do nas polskie środowiska z innych krajów, które naszą akcję wdrożyły w Wielkiej Brytanii, Francji, Australii i we Włoszech. Zdobywaliśmy doświadczenia i zaczęliśmy się zastanawiać, co jeszcze możemy zrobić. Wiedzieliśmy, że musimy działać dalej, ale już w innym wymiarze.W pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby ustanowić jeden dzień, który byłby poświęcony świętowaniu naszego języka i tego wszystkiego, co jest z nim związane. 
Danuta Świątek: Polonijny Dzień Dwujęzyczności będzie obchodzony już czwarty raz dlatego, że Polonia uznała, iż jest potrzebny. Czasami przypadkowo dowiadujemy się, że był gdzieś obchodzony na świecie, a jego organizatorzy nie dali nam wcześniej znać.

 

Jak jest obchodzony Polonijny Dzień Dwujęzyczności w Ameryce i na świecie?


Danuta Świątek: 
Zależy od  jego indywidualnego organizatora. Idea świętowania jest bardzo elastyczna, by każdy mógł wykazać się kreatywnością. Świętowaliśmy w prawie 40 krajach świata. Obchody odbywły się w sobotnich polonijnych szkołach, klubach polskich albo prywatnych domach. Podam kilka przykładów: W w South Hackensack, New Jersey, uczniowie, nauczyciele i rodzice mogli w ubiegłym roku spotkać się z profesorem języka polskiego, Christopherem Caesem z prestiżowej uczelni – Columbia University w Nowym Jorku. Profesor, który nie jest Polakiem, świetnie opanował polski i jest inspiracją dla polonijnych dzieci, by szlifowały swój polski. W szkole polskiej w Katarze, dzieci piekły chleb. W Denver, Kolorado, odbyło się przedstawienie, specjalnie napisane na tę okazję przez Elizę Sarnacką-Mahoney. W jednym z klubów na Long Island zebrali się Polacy, by posłuchać polskiej muzyki i wspólnie śpiewać.

Czyli to nie jest świętowanie w stylu festiwalu, coś w rodzaju relaksu wsród znajomych, mówiących po polsku?

Marta Kustek: Jeżeli ktoś tak właśnie będzie chciał je spędzić, to czemu nie! Wybór formy należy do nas. Chcę jeszcze dodać, że choć nasze święto jest jeszcze młode, myślę, że udało nam się stworzyć wielojęzyczną wspólnotę, dla której granice i szerokość geograficzna nie mają znaczenia, i mamy nadzieję, że w kolejnych latach obchodów PDD poczucie tej wspólnoty będzie się tylko umacniać. Każdy, kto próbował budować życie poza granicami swojej ojczyzny wie, że emigracja, nie jest ławnym kawałkiem chleba, a dwujęzyczne wychowanie nie jest projektem, który gwarantuje sukces.  Dlatego to takie ważne, zwłaszcza, dla naszych dwujęzycznych dzieci, by umacniała się w nich świadomość, że jako osoby dwujęzyczne, mają oparcie w większym gronie podobnych im ludzi, nie tylko swojej najbliższej rodzinie.

 

- Gdzie w tym roku  będzie pierwszy raz obchodzony Polonijny Dzień Dwujęzyczności?

Danuta Świątek: Co roku znajdujemy nowe ośrodki, gdzie mieszkają Polacy i gdy dowiadują się o naszym święcie, przyłączają się do nas. W tym roku, wszystko wskazuje na to, że IV Polonijny Dzień Dwujęzyczności będzie obchodzony także w Chinach, a dokładnie w Pekinie. Czekamy na ostatnie szczegóły programu, żeby nie zapeszać, powiem tylko, że świętować będą również chińscy studenci polonistyki.

Organizowanie międzynarodowego już święta pozwala wam poznawać ciekawych Polaków w różnych zakątkach świata. Czy oni później ze sobą współpracują na rzecz dwujęzyczności?

Marta Kustek: Tak, w wielu przypadkach nawiazują się znajomości, które prowadzą niejednokrotnie do wspólnych projektów, stałych kontaktów w ramach polskich szkół, wymiany korespondencji pomiędzy uczniami szkół z różnych krajów, kontaktów poprzez Skypa, i coraz częściej pojawiają się nowe pomysły, co można jeszcze razem zrobić, będąc na dwóch różnych krańcach świata!

- Co pozostaje po corocznym Polonijnym Dniu Dwujęzyczności oprócz większej świadomości Polaków na świecie?

Danuta Świątek: Specjalnie został założony portal: www.PolishBilingualDay.com, by podpowiadać wszystkim zainteresowanym jak można zorganizować Polonijny Dzień Dwujęzyczności. Zgromadziliśmy na nim m.in. quizy językowe, hasła promujące dwujęzyczność, wiersze, teksty piosenek, w tym także jest piosenka-hymn dwujęzyczności.  W tym roku mamy nowość - scenariusze na przedstawienia o dwujęzyczności. Jest też bogata relacja z różnych ośrodków, gdzie przeprowadzono Polonijny Dzień Dwujęzyczności i może stanowić inspirację do podobnych działań. Wkrótce trafią tam skecze i scenariusze na temat dwujęzyczności i pożytków z niej płynących.

- W tym  roku wprowadziliście ambasadorów dwujęzyczności. Kto nimi może zostać?

Marta Kustek: Ambasadorem Dwujęzyczności może zostać osoba która nie ukończyła jeszcze 18 lat. W akcji mogą uczestniczyć zarówno szkoły, różnego rodzaju organizacje i ośrodki polonijne, jak i sami polonijni rodzice. Wszyscy wymienieni mogą zgłaszać swoich kandydatów na Ambasadora Dwujęzyczności. Warunek: kandydat podejmował w przeszłości i nadal podejmuje różnego rodzaju działania, które pomagają propagować język i kulturę polską w jego lokalnym środowisku.

Danuta Świątek: Z całym szacunkiem dla pracy wszystkich ambasadorów Polski na świecie, każdy Polak na co dzień poza Polską jest też ‘małym’ ambasadorem, jeśli z szacunkiem i dumą odnosi się do polskiego języka i polskiej kultury w kraju, gdzie żyje.

Kategoria: Wiadomości > Polonijne

Data publikacji: 2018-10-04

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.