PLUS

Czerwone pola New Jersey

Czerwone pola New Jersey

Październik to czas zbioru żurawiny – jednego z najbardziej charakterystycznych owoców NJ. Właśnie teraz warto pojechać do Whitesbog i Chatsworth, żeby zobaczyć, skąd biorą się czerwone jagody, które później trafią na nasze stoły w Thanksgiving.

Jesienią New Jersey kojarzy się przede wszystkim z kolorowymi lasami, farmami pełnymi dyń i sadami pachnącymi jabłkami. Tym razem proponujemy jednak wyprawę w zupełnie inne miejsce. 

To wycieczka zupełnie inna od popularnych jesiennych tras północnego New Jersey. Nie ma tu wysokich gór ani spektakularnych punktów widokowych. Są za to ciągnące się kilometrami sosnowe lasy, piaszczyste drogi, stawy, mokradła i niewielkie osady, które wyglądają, jakby czas płynął w nich trochę wolniej. A między nimi – żurawina.

Najpierw Whitesbog

Najlepszym miejscem, aby rozpocząć wyprawę, jest Whitesbog Preservation Trust w Browns Mills.

Whitesbog Historic Village to zachowana dawna osada rolnicza otoczona przez około 3 tysiące akrów pól żurawinowych, plantacji borówek, zbiorników wodnych i lasów Pine Barrens. Teren jest częścią Brendan T. Byrne State Forest.

Historia tego miejsca zaczęła się w 1857 roku, kiedy James A. Fenwick rozpoczął tutaj uprawę żurawiny. Po jego śmierci gospodarstwo przejął zięć, Joseph J. White, który systematycznie je powiększał. Na początku XX wieku była to największa farma żurawinowa w New Jersey. Whitesbog nie było jednak wyłącznie gospodarstwem. Powstała tutaj cała niewielka społeczność związana z produkcją owoców.

Do dzisiaj zachowały się historyczne budynki, w tym domki pracowników, General Store, dawne obiekty gospodarcze i miejsca związane z sortowaniem oraz pakowaniem owoców. W okresie największego rozwoju podczas jesiennych zbiorów pracowało tutaj nawet około 600 osób. Dzisiaj można po prostu spacerować po wiosce i otaczających ją terenach. Nie jest to wypolerowana turystyczna atrakcja z karuzelami i sklepami z pamiątkami na każdym rogu. I właśnie na tym polega jej urok.

Żurawina nie rośnie w wodzie

Warto przy okazji rozprawić się z jednym z najpopularniejszych mitów. Widząc reklamy soków żurawinowych, można odnieść wrażenie, że czerwone owoce rosną, unosząc się na powierzchni wody. W rzeczywistości żurawina rośnie na niskich, płożących się krzewinkach. Woda pojawia się dopiero podczas części zbiorów. Przy tzw. mokrym zbiorze pola są zalewane. Specjalne urządzenia pomagają oddzielić owoce od roślin, a dojrzałe jagody dzięki znajdującym się w nich komorom powietrznym wypływają na powierzchnię. Wtedy właśnie powstaje charakterystyczny obraz ogromnej tafli pokrytej tysiącami czerwonych kulek.

To jedno z najbardziej fotogenicznych zjawisk jesieni w New Jersey.

Trzeba jednak pamiętać, że Whitesbog jest nadal związane z aktywną działalnością rolniczą. Nie wolno wchodzić na pola ani przeszkadzać podczas pracy. Zobaczenie samego mokrego zbioru nie jest również gwarantowane – zależy od konkretnego dnia, pogody i harmonogramu gospodarstwa.

Tutaj narodziła się współczesna borówka

Co ciekawe, Whitesbog zapisało się w historii nie tylko dzięki żurawinie. To właśnie tutaj wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło amerykańskie rolnictwo.

Elizabeth Coleman White, córka Josepha White'a, zainteresowała się dzikimi borówkami rosnącymi pomiędzy cranberry bogs. Na początku XX wieku rozpoczęła współpracę z botanikiem Departamentu Rolnictwa USA Frederickiem Coville'em. Ich eksperymenty trwały kilka lat. W 1916 roku udało się stworzyć pierwsze komercyjnie uprawiane odmiany borówki wysokiej.

Dzisiejsze pudełko dużych blueberries kupowane w supermarkecie ma więc pewien historyczny związek właśnie z tym cichym zakątkiem New Jersey. Co więcej, w Whitesbog zachowało się oryginalne pole eksperymentalne, na którym oceniano pierwsze rośliny. 

Pora na Chatsworth

Z Whitesbog ruszamy dalej przez Pine Barrens w kierunku niewielkiego Chatsworth. Na co dzień łatwo przejechać przez tę miejscowość niemal jej nie zauważając. Ale raz w roku sytuacja zmienia się całkowicie.

W trzeci pełny weekend października Chatsworth staje się żurawinową stolicą New Jersey. W 2026 roku Chatsworth Cranberry Festival odbędzie się w sobotę 17 i niedzielę 18 października, od godz. 9:00 rano do 4:00 po południu. Chatsworth Cranberry Festival ma charakter klasycznego małomiasteczkowego jesiennego festiwalu. Organizatorzy zapowiadają juried craft show z udziałem nawet 150 wystawców, stoiska z jedzeniem oraz muzykę na żywo. 

Można więc połączyć poznawanie historii regionu z zakupami, jedzeniem i zwyczajnym jesiennym spacerem.

Warto zabrać ze sobą gotówkę. Organizatorzy uprzedzają, że zasięg telefonii komórkowej w Chatsworth bywa słaby, dlatego sprzedawcy mogą mieć problemy z obsługą kart. Na miejscu będą bankomaty, ale przy dużej liczbie odwiedzających mogą tworzyć się kolejki. Festiwal odbywa się bez względu na pogodę i nie ma terminu zastępczego. 

Pine Barrens – inne New Jersey

Sama droga między Whitesbog a Chatsworth jest częścią tej wycieczki. Pine Barrens zajmują ogromną część południowego New Jersey, a krajobraz zdecydowanie różni się od gęsto zabudowanych okolic Nowego Jorku. Można jechać przez długi czas, mając po obu stronach niemal wyłącznie sosny.

Właśnie ta izolacja pozwoliła zachować wiele fragmentów regionu w stosunkowo naturalnym stanie. Przez stulecia funkcjonowały tutaj huty wykorzystujące miejscowe złoża bog iron, później tartaki, huty szkła i gospodarstwa rolne. Żurawina świetnie odnalazła się w tutejszym kwaśnym, piaszczystym środowisku.

Dlatego jesienna wyprawa „szlakiem żurawiny” jest w rzeczywistości także podróżą przez kawałek New Jersey, którego wielu mieszkańców północnej części stanu właściwie nie zna.

Jeśli zostanie czas – Batsto

Jeżeli po Whitesbog i festiwalu mamy jeszcze kilka godzin i ochotę na dalsze zwiedzanie, warto zakończyć dzień w Batsto Visitors Center.

Batsto Village leży w Wharton State Forest i pozwala zobaczyć zupełnie inną część historii Pine Barrens. Osada rozwinęła się wokół przemysłu żelaznego. W czasach rewolucji amerykańskiej miejscowy piec produkował wyroby z żelaza, w tym armaty i kule armatnie dla Armii Kontynentalnej George'a Washingtona. W późniejszych latach Batsto przestawiło się również na produkcję szkła. 

Dzisiaj można spacerować między historycznymi budynkami i zobaczyć Batsto Mansion. Na miejscu znajduje się również Visitor Center. Teren osady jest otwarty od świtu do zmierzchu, natomiast Visitor Center działa codziennie od godz. 9:00 rano do 4:00 po południu. Godziny zwiedzania rezydencji mogą się zmieniać, dlatego zainteresowani wejściem do środka powinni wcześniej sprawdzić aktualny harmonogram. 

Kategoria: Podróże > Weekend z PLUSem

Data publikacji: 2026-10-12

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.