Mieszkańcy Surf City na Jersey Shore są przyzwyczajeni do podtopień podczas silnych sztormów. Tym razem jednak na zalanej ulicy pojawił się wyjątkowo niespodziewany „gość”.
Kamera jednego z mieszkańców uchwyciła niewielkiego rekina pływającego pomiędzy domami. Nagranie szybko obiegło media społecznościowe.
Do niezwykłego zdarzenia doszło w sobotę, 26 września, w Surf City na Long Beach Island. Potężny nor’easter przyniósł na wybrzeże New Jersey silny wiatr, intensywne opady i poważne podtopienia. Woda z zatoki Barnegat wdarła się na ulice nadmorskich miejscowości, miejscami całkowicie uniemożliwiając przejazd.
Właśnie w takiej scenerii jeden z mieszkańców Surf City zauważył w wodzie charakterystyczną płetwę.
Rekin wpłynął między domy
Nagranie wykonane przed jednym z domów pokazuje niewielkiego rekina płynącego przez zalaną ulicę. Zwierzę znalazło się nawet w pobliżu podjazdu do posesji, po czym zniknęło pod powierzchnią wody.
Ekspert zajmujący się rekinami Greg Skomal z Massachusetts Division of Marine Fisheries ocenił, że zwierzę najprawdopodobniej było przedstawicielem gatunku smooth dogfish – niewielkiego rekina powszechnie występującego w wodach tego regionu. Nie jest to gatunek uznawany za zagrożenie dla ludzi.
Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jego pojawienia się na ulicy jest wezbranie wód Barnegat Bay. Gdy podczas sztormu poziom zatoki gwałtownie wzrósł, woda zalała nisko położone części Long Beach Island, zabierając ze sobą także morskie zwierzęta.
Surf City znalazło się pod wodą
Rekin stał się internetową sensacją, ale dla mieszkańców znacznie poważniejszym problemem były skutki samego nor’easteru.
W Surf City odnotowano porywy wiatru dochodzące do 74 mil na godzinę. Zalane zostały ulice, część dróg była nieprzejezdna, a kolejne przypływy zwiększały ryzyko dalszych podtopień. Podobne problemy występowały w wielu miejscowościach wzdłuż Jersey Shore.
W innych częściach wybrzeża sytuacja była równie poważna. W Sea Bright ratownicy przeprowadzili około 90 akcji związanych z wodą, a sztorm powodował także silną erozję plaż.
Tysiące mieszkańców New Jersey zostało pozbawionych prądu, a ekipy energetyczne pracowały przez cały weekend nad usuwaniem awarii. Gubernator Mikie Sherrill wcześniej ogłosiła stan wyjątkowy dla najbardziej zagrożonych obszarów stanu.
Największym zagrożeniem nie był rekin
Choć film przedstawiający rekina pływającego ulicą wygląda niepokojąco, służby podkreślały, że podczas powodzi znacznie większe niebezpieczeństwo stanowi sama woda.
Mieszkańcy byli proszeni, aby nie wjeżdżać samochodami na zalane drogi i nie próbować przechodzić przez wodę. Pod powierzchnią mogą znajdować się przedmioty niesione przez nurt, uszkodzone elementy infrastruktury, a także zagrożenia związane z instalacjami elektrycznymi. Silny przepływ wody może być niebezpieczny nawet wtedy, gdy zalana ulica z pozoru wygląda spokojnie.
Gubernator Sherrill podczas niedzielnego briefingu ponownie apelowała, aby nie wjeżdżać na zamknięte i zalane drogi.
Sztorm słabnie, trwa usuwanie szkód
Nor’easter uderzył nie tylko w New Jersey. Skutki sztormu odczuwalne były na dużej części północno-wschodniego wybrzeża USA. Silny wiatr, intensywne opady, wysokie fale i powodzie przybrzeżne powodowały problemy od regionu Mid-Atlantic po Nową Anglię.
Pod koniec weekendu system zaczął stopniowo słabnąć, ale w wielu miejscowościach rozpoczęło się dopiero szacowanie strat i usuwanie skutków powodzi.
Dla Surf City jednym z najbardziej zapamiętanych obrazów tego sztormu pozostanie jednak niewielka płetwa przecinająca wodę tam, gdzie jeszcze niedawno jeździły samochody. Rekin na ulicy okazał się prawdziwy – choć, jak się okazało, zdecydowanie mniej niebezpieczny niż żywioł, który go tam przyniósł.
Kategoria: Wiadomości > USA
Data publikacji: 2026-10-01











