PLUS

Nowy „Concorde”

Nowy „Concorde”

Podróż z Nowego Jorku do Londynu mogłaby trwać krócej niż lot z jednego wybrzeża Stanów Zjednoczonych na drugie. Boom Supersonic pracuje nad pasażerskim samolotem Overture, który ma przywrócić erę komercyjnych lotów naddźwiękowych.

Firma przygotowuje się właśnie do jednego z najważniejszych etapów projektu – testów prototypu własnego silnika Symphony. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze próby mogą rozpocząć się już w październiku.

Od ostatniego komercyjnego lotu Concorde’a minęły ponad dwie dekady. Teraz amerykańska firma Boom Supersonic chce udowodnić, że naddźwiękowe podróże pasażerskie mogą powrócić – tym razem przy wykorzystaniu współczesnej technologii i w modelu dostosowanym do dzisiejszego rynku lotniczego.

Jej Overture ma pokonywać najbardziej popularne trasy międzynarodowe znacznie szybciej niż obecnie używane samoloty.

Nowy Jork – Londyn w 3,5 godziny

Jednym z najlepszych przykładów możliwości nowej maszyny jest połączenie przez Atlantyk. Podróż pomiędzy Nowym Jorkiem a Londynem zajmuje obecnie około siedmiu–ośmiu godzin, w zależności od kierunku, warunków pogodowych i konkretnego połączenia.

Overture ma pokonać tę trasę w około 3,5 godziny. Oznaczałoby to możliwość skrócenia czasu spędzonego w powietrzu mniej więcej o połowę.

W praktyce pasażer wylatujący z Nowego Jorku mógłby znaleźć się w Londynie w czasie porównywalnym z dzisiejszym lotem na wielu trasach krajowych w USA.

Choć Overture często nazywany jest następcą Concorde’a, legendarny francusko-brytyjski samolot wciąż pozostaje symbolem ekstremalnie szybkich podróży przez Atlantyk. W lutym 1996 roku Concorde ustanowił rekord na trasie z Nowego Jorku do Londynu, pokonując ją w 2 godziny, 52 minuty i 59 sekund.

Najważniejszy jest teraz silnik

Boom Supersonic koncentruje się obecnie na jednym z kluczowych elementów całego przedsięwzięcia – silniku Symphony, opracowywanym specjalnie dla Overture.

Prezes i założyciel firmy Blake Scholl poinformował, że prototyp silnika zbliża się do etapu testów. Ich rozpoczęcie będzie ważnym sprawdzianem dla całego programu, ponieważ powodzenie projektu zależy nie tylko od konstrukcji samego samolotu, ale również od stworzenia napędu zdolnego do niezawodnej pracy przy prędkościach naddźwiękowych.

Jeżeli zapowiadany harmonogram zostanie utrzymany, próby silnika mogą rozpocząć się już w październiku.

Nie oznacza to jednak, że pasażerski Overture za kilka miesięcy pojawi się na lotniskach. Przed firmą pozostaje jeszcze długa droga obejmująca dalszy rozwój konstrukcji, budowę samolotów testowych, próby w powietrzu oraz proces certyfikacji wymagany przed rozpoczęciem regularnych przewozów pasażerskich.

Projekt rozpoczął się ponad dekadę temu

Boom Supersonic powstał w 2014 roku. Firmę założyli Blake Scholl, Joe Wilding i Josh Krall, stawiając sobie ambitny cel – stworzenie nowej generacji komercyjnego samolotu naddźwiękowego.

Przez kolejne lata projekt stopniowo przechodził od koncepcji do rzeczywistych testów technologii. Overture ma być najważniejszym efektem tych prac i maszyną, która – jeśli projekt zakończy się sukcesem – może otworzyć nowy rozdział w lotnictwie pasażerskim.

Zainteresowanie nie ogranicza się przy tym do samego producenta. Na Overture zwróciły już uwagę duże linie lotnicze.

American i United zainteresowane Overture

Wśród przewoźników, którzy zdecydowali się zabezpieczyć możliwość pozyskania nowych samolotów, znalazły się m.in. American Airlines, United Airlines oraz Japan Airlines. Zawarte dotychczas porozumienia mają różny charakter – obejmują zamówienia, przedpłaty lub opcje zakupu kolejnych maszyn.

Dla Boom Supersonic zainteresowanie dużych przewoźników jest szczególnie istotne. Pokazuje bowiem, że pomysł powrotu do naddźwiękowych podróży nie jest jedynie technologicznym eksperymentem, lecz projektem, któremu uważnie przygląda się branża lotnicza.

Czy naddźwiękowy lot będzie dostępny nie tylko dla najbogatszych?

Jednym z największych problemów Concorde’a była ekonomia jego eksploatacji. Podróż była niezwykle szybka, ale bilety kosztowały fortunę, dlatego lot tym samolotem pozostawał luksusem dostępnym dla stosunkowo niewielkiej grupy pasażerów.

Boom chce zastosować inne podejście.

Firma zakłada, że ceny podróży Overture będą mogły być porównywalne z dzisiejszymi biletami w klasie biznes, zamiast osiągać poziom charakterystyczny dla ekskluzywnych lotów Concorde’em.

Jeśli uda się zrealizować te założenia, największą zmianą może okazać się nie sama prędkość samolotu, lecz możliwość zaoferowania naddźwiękowych podróży znacznie większej grupie klientów.

Czy era Concorde’a naprawdę może powrócić?

Historia pokazuje, że zbudowanie szybkiego samolotu to tylko część wyzwania. Musi on również spełniać wymagania bezpieczeństwa, uzyskać niezbędne certyfikaty i przede wszystkim mieć ekonomiczny sens dla linii lotniczych.

Dlatego przed Overture pozostaje jeszcze wiele etapów, zanim na jego pokładzie pojawią się pierwsi płacący pasażerowie.

Nadchodzące testy Symphony będą jednak jednym z ważniejszych momentów całego programu. Jeśli nowy silnik spełni oczekiwania konstruktorów, wizja śniadania na Manhattanie i spotkania kilka godzin później w Londynie zrobi kolejny krok w stronę rzeczywistości.

Kategoria: Wiadomości > USA

Data publikacji: 2026-09-30

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.