Dramatyczne chwile na wodach Florida Bay. 44-letni Richard „Rick” Stanczyk, kapitan łodzi wędkarskiej z Islamorady na Florida Keys, został porażony piorunem podczas rejsu z klientami.
Mężczyzna przeżył dzięki błyskawicznej reakcji jednego z uczestników wyprawy, który natychmiast rozpoczął resuscytację. Po pobycie w szpitalu Stanczyk wrócił już do domu.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 6:30 rano. Richard Stanczyk prowadził wyprawę wędkarską po Florida Bay, gdy w łódź niespodziewanie uderzył piorun. Wyładowanie poraziło kapitana.
Sytuacja była niezwykle poważna. Jeden z klientów znajdujących się na pokładzie natychmiast przystąpił do resuscytacji. Następnie na miejsce wezwano pomoc, a poszkodowanego przetransportowano śmigłowcem medycznym Trauma Star do HCA Florida Kendall Hospital.
„Mój brat wraca do domu!”
Po kilku dniach nadeszły dobre wiadomości. We wtorek 44-latek został wypisany ze szpitala.
O jego powrocie poinformował brat, Nick Stanczyk.
– Mój brat wraca do domu! Dziękuję za wsparcie – przekazał.
Historia mogła zakończyć się tragicznie. Uderzenie pioruna może spowodować zatrzymanie akcji serca i oddechu, dlatego natychmiastowe rozpoczęcie resuscytacji w takich przypadkach może decydować o życiu poszkodowanego.
Tragiczne skutki innego uderzenia pioruna
Niestety, nie wszystkie podobne zdarzenia na Florydzie mają szczęśliwy finał.
31-letnia Kenya Glasgow i jej 2-letnia córka Kennedi zginęły po uderzeniu pioruna w chwili, gdy przekraczały próg domu, tuż przed planowanym rodzinnym obiadem.
Świadkami tragedii byli mąż kobiety, będący jednocześnie ojcem dziewczynki, oraz siostra bliźniaczka 31-latki.
Floryda i pioruny – niebezpieczne połączenie
Floryda od lat należy do amerykańskich stanów szczególnie narażonych na wyładowania atmosferyczne. Największa aktywność burzowa przypada na miesiące letnie, kiedy wysokie temperatury i duża wilgotność sprzyjają powstawaniu gwałtownych burz.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przebywające na otwartej przestrzeni i na wodzie. Burza na Florydzie może rozwinąć się bardzo szybko, a piorun może uderzyć również w znacznej odległości od miejsca, w którym pada deszcz.
Historia Richarda Stanczyka pokazuje jednocześnie, jak ogromne znaczenie może mieć znajomość zasad pierwszej pomocy. Tym razem szybka reakcja człowieka znajdującego się na pokładzie pomogła uratować życie 44-letniego kapitana.
Rejs, który miał być zwyczajną wyprawą wędkarską na Florida Bay, dla Stanczyka i jego klientów stał się wydarzeniem, którego z pewnością nigdy nie zapomną.
Kategoria: Wiadomości > USA
Data publikacji: 2026-08-27












