PLUS

Baner

Czy inteligentne okulary zastąpią smartfony?

Czy inteligentne okulary zastąpią smartfony?

Jeszcze kilka lat temu inteligentne okulary kojarzyły się przede wszystkim z futurystycznymi wizjami rodem z filmów science fiction.

Dziś coraz więcej wskazuje na to, że mogą stać się kolejnym urządzeniem, które na stałe zagości w naszym codziennym życiu. Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, właśnie zaprezentowała nową generację okularów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Firma nie ukrywa, że chce, aby w przyszłości stały się one równie powszechne jak smartfony.

Premiera nowych urządzeń pokazuje również coś znacznie ważniejszego – rywalizacja gigantów technologicznych coraz wyraźniej przenosi się z ekranów telefonów na tzw. technologie ubieralne (wearables). Dziś konkurencja nie dotyczy już wyłącznie tego, kto stworzy najlepszego chatbota AI. Coraz częściej chodzi o to, kto zbuduje sprzęt, z którego sztuczna inteligencja będzie korzystać każdego dnia.

Inteligencja, którą można nosić

Nowe okulary Meta są pierwszą linią urządzeń zaprojektowaną samodzielnie przez firmę. Do tej pory producent koncentrował się przede wszystkim na modelach tworzonych wspólnie z markami Ray-Ban i Oakley, należącymi do koncernu EssilorLuxottica.

Choć współpraca z tym partnerem będzie kontynuowana, Meta postanowiła stworzyć własną serię urządzeń, dzięki której zyska większą kontrolę nad wyglądem produktów, ich wyposażeniem oraz – co równie ważne – ceną.

I właśnie cena może okazać się jednym z najważniejszych argumentów.

Tańszy produkt dla większej liczby użytkowników

Podstawowy model nowych Meta Glasses będzie kosztował 299 dolarów, czyli wyraźnie mniej niż najnowsze okulary Ray-Ban Meta, których ceny rozpoczynają się od około 379 dolarów.

Według dyrektora ds. technologii Meta, Andrew Boswortha, firma chce dotrzeć do znacznie szerszego grona klientów. Jego zdaniem o sukcesie produktu nie decyduje wyłącznie design czy rozpoznawalna marka, ale również dostępność cenowa.

To strategia dobrze znana z rynku smartfonów. Obok drogich modeli premium producenci coraz częściej oferują również tańsze wersje, które mają zachęcić osoby kupujące swój pierwszy sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję.

Trzy modele, trzy różne style

Nowa kolekcja obejmuje trzy warianty oprawek.

Najbardziej kompaktowy model nosi nazwę Adventurer, bardziej zaokrąglona wersja to Fury, natomiast trzecia propozycja została przygotowana we współpracy z celebrytką Kylie Jenner.

Model sygnowany jej nazwiskiem otrzymał nie tylko charakterystyczny wygląd, ale także kilka unikalnych funkcji, między innymi specjalny dźwięk uruchamiany podczas zakładania okularów oraz możliwość korzystania z głosu sztucznej inteligencji inspirowanego głosem influencerki.

Meta liczy na to, że połączenie technologii z modą pozwoli zainteresować urządzeniami osoby, które wcześniej nie rozważały zakupu inteligentnych okularów.

Asystent AI zawsze przed oczami

Największą zmianą nie jest jednak wygląd urządzenia, lecz jego możliwości.

Nowe okulary potrafią wykonywać wiele zadań, które do tej pory kojarzyły się głównie ze smartfonami.

Użytkownik może słuchać muzyki, prowadzić rozmowy, tłumaczyć teksty w obcych językach, zadawać pytania dotyczące otaczających go obiektów czy otrzymywać informacje o miejscach znajdujących się w pobliżu.

Za większość tych funkcji odpowiada nowy model sztucznej inteligencji Muse Spark, który – według Meta – lepiej analizuje obraz z kamer, rozpoznaje przedmioty, zapamiętuje preferencje użytkownika i dostarcza bardziej trafnych odpowiedzi.

Co ważne, z nowego systemu skorzystają również właściciele wcześniejszych modeli okularów dzięki aktualizacji oprogramowania.

AI rozpoznaje przedmioty i tłumaczy świat w czasie rzeczywistym

Podczas przedpremierowych pokazów Meta zaprezentowała możliwości urządzenia w praktyce.

Okulary potrafiły rozpoznać produkty znajdujące się na stole, oszacować liczbę kalorii w porcji owoców, przetłumaczyć napis zapisany po arabsku na język angielski oraz zaproponować pobliskie atrakcje turystyczne, w tym muzea.

System poradził sobie nawet z rozpoznaniem, że wykorzystane podczas prezentacji wiśnie były jedynie sztucznymi dekoracjami.

To pokazuje, jak szybko rozwijają się systemy analizujące obraz w czasie rzeczywistym.

Czy naprawdę potrzebujemy takich okularów?

Mimo imponujących możliwości wielu analityków pozostaje ostrożnych.

Ich zdaniem największym problemem inteligentnych okularów nie jest technologia, lecz odpowiedź na bardzo proste pytanie:

Dlaczego użytkownik miałby korzystać właśnie z nich, skoro większość tych samych funkcji oferuje już smartfon?

Analityk firmy badawczej Omdia, Runar Bjorhovde, uważa, że producenci wciąż nie przedstawili przekonującego argumentu pokazującego, dlaczego inteligentne okulary miałyby stać się niezbędnym elementem codziennego życia.

Dopóki urządzenia nie zaoferują funkcji całkowicie niedostępnych na telefonach, wielu klientów może pozostać przy rozwiązaniach, które już dobrze znają.

Ceny będą systematycznie spadać

Eksperci przewidują jednak, że podobnie jak kiedyś smartfony czy smartwatche, inteligentne okulary z roku na rok będą stawały się coraz bardziej przystępne cenowo.

Według prognoz International Data Corporation (IDC) średnia cena takich urządzeń ma spaść z około 376 dolarów w 2026 roku do około 229 dolarów w 2030 roku.

Niższe ceny mogą znacząco przyspieszyć popularyzację całej kategorii produktów.

Jednocześnie analitycy przypominają, że sam koszt zakupu nie będzie jedynym czynnikiem decydującym o sukcesie.

Prywatność nadal pozostaje największym wyzwaniem

Od momentu pojawienia się pierwszych inteligentnych okularów jednym z najczęściej poruszanych tematów pozostaje kwestia prywatności.

Urządzenia wyposażone są w kamery, które mogą rejestrować obraz z otoczenia. W przeszłości pojawiały się przypadki nagrywania innych osób bez ich wiedzy i publikowania materiałów w mediach społecznościowych.

Meta przekonuje, że stara się ograniczać ryzyko takich sytuacji.

Każdy model wyposażono w diodę LED informującą osoby znajdujące się w pobliżu o aktywnym nagrywaniu. Jeśli wskaźnik nie świeci, kamera nie powinna rejestrować obrazu.

Andrew Bosworth przyznaje jednak, że walka z próbami obchodzenia zabezpieczeń przypomina niekończący się wyścig pomiędzy producentami a osobami próbującymi wykorzystywać nowe technologie w niewłaściwy sposób.

Meta prowadzi, ale konkurenci depczą jej po piętach

Na razie Meta pozostaje zdecydowanym liderem rynku.

Według danych IDC firma kontroluje ponad 69 procent światowej sprzedaży inteligentnych okularów, a liczba dostarczonych urządzeń wzrosła w pierwszym kwartale 2026 roku aż o 167 procent w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Mark Zuckerberg poinformował również, że liczba osób korzystających z okularów Meta każdego dnia potroiła się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Jednak przewaga ta może nie potrwać długo.

Nad własnymi rozwiązaniami intensywnie pracują już Google, Samsung oraz OpenAI. Wszystkie te firmy chcą wykorzystać sztuczną inteligencję w urządzeniach noszonych na co dzień, a ich premiery spodziewane są jeszcze w tym roku.

Czy smartfony odejdą do historii?

Choć dziś może wydawać się to odległą wizją, wielu ekspertów uważa, że inteligentne okulary mogą z czasem stać się następcami smartfonów.

Zamiast wyciągać telefon z kieszeni, użytkownik będzie rozmawiał z asystentem AI, otrzymywał tłumaczenia, wskazówki nawigacyjne czy informacje o otoczeniu bezpośrednio przed oczami lub przez wbudowane głośniki.

Meta myśli już o kolejnych krokach. Andrew Bosworth ujawnił, że projektanci analizują rozwiązania także dla osób, które na co dzień nie noszą okularów. Oznacza to, że obecna generacja urządzeń może być jedynie początkiem znacznie większej strategii.

Wyścig dopiero się zaczyna

Przez ostatnią dekadę najważniejszym urządzeniem codziennego użytku był smartfon. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że w nadchodzących latach jego pozycja może zostać podważona przez inteligentne urządzenia ubieralne wspierane przez sztuczną inteligencję.

Nie wiadomo jeszcze, czy to właśnie okulary staną się nowym standardem. Pewne jest jednak jedno – wyścig technologicznych gigantów właśnie wkroczył w nowy etap. Tym razem stawką nie jest jedynie stworzenie najlepszego modelu AI, ale zbudowanie urządzenia, które będzie towarzyszyć użytkownikowi przez cały dzień. Jeśli ta wizja się spełni, sposób, w jaki korzystamy z technologii, może zmienić się równie mocno, jak wtedy, gdy świat po raz pierwszy sięgnął po smartfony.

 

Kategoria: Ciekawostki

Data publikacji: 2026-08-06

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.