Pijawki używane są na całym świecie, rozwiązują najcięższe choroby, bo robią to prawidłowo; usuwają przyczynę choroby i regenerują ciało.
Pani Ewa przyszła z mężem. Pytam – co boli? Wszystko - opowiada p. Ewa. Mąż opowiedział, że od dziesięciu lat boli żonę stopa. Wszyscy lekarze orzekli – wszystko jest ok, a ja prawie codziennie masuje żonie nogę przez pół nocy, mimo zażywanych środków przeciwbólowych. Stawiamy pijawki wokół stopy, potem na wątrobę. Za dwa dni dostaję telefon z podziękowaniem za przespaną noc. Noga nie boli.
Państwo K. opowiedzieli historię z filmu horror. Przez parę lat żona miała bóle w głowie, szyj. Bóle się przesuwały. Kilkanaście badań u kilkunastu najlepszych lekarzy; wszyscy na koniec orzekli p. Krystyna ma urojenia i musi zobaczyć psychiatrę. Z gabinetu do szpitala psychiatrycznego na obserwacje. Kiedy mąż p. Krystyny poszedł ją odwiedzić zobaczył żonę – warzywo, lecące przez ręce, niezdolną do komunikacji. Na szczęście, przytomny, wyrwał ją na siłę do domu. Następne tygodnie były pełne rozdrażnienia, bólu i awantur. Państwo K. myśleli o rozwodzie... wreszcie postanowili spróbować pijawek. Po drugiej wizycie p. K. stwierdził, że żona śpi całą noc i nie bierze środków przeciwbólowych. Jest też spokojna i zaczyna się uśmiechać. Po paru dalszych sesjach oczyszczania pijawkami w długi weekend postanowili wyjechać na parę dni do lasu (nie wyjeżdżali nigdzie przez lata, bo p. Krystyna robiła się nieznośna w bólu). Po powrocie euforia; wyjazd był jak z bajki. Teraz kontynuujemy nasze sesje oczyszczania pijawkami organizmu. P. Krystyna czuje się coraz lepiej. Pan K. zaczął mieć wyspaną i wypoczętą twarz, oboje się też uśmiechają.
Takie i inne opowieści można powtarzać długo. Ludzkie ciało znosi wiele, ale do momentu, potem jest problem zatrucia. Medycyna przykleja temu różne nazwy. Jak już wiele razy to powtarzałem za całym światem naukowym; 99% ludzkich chorób to zatrucia organizmu. Czy to będzie cukier, maka, chemia domowa, przemysłowa, kosmetyki, „lekarstwa” czy jeszcze inne chemikalia, to jest to same zatrucie organizmu. Dlaczego tak często dzisiejsza medycyna nie ma rozwiązania i lekarstwa na większość przypadków? Bo w pogoni za pieniędzmi częstują nas następną toksyczną chemią, wyprodukowaną z toksycznych przemysłowych chemikalii. Zatrute ciało potrzebuje odtoksyczniena, oczyszczenia, a nie dokładania nowej toksycznej chemii. Trzeba zrozumieć, że dzisiejsze lekarstwa, to syntetyczna chemia, a nie zioła. Ludzki organizm nie może metabolizować (przetwarzać) i korzystać z chemikalii wyprodukowanych w fabrykach. Dlatego w amerykańskiej medycynie nie ma słowa „cure” – wyleczenie. Jest za to słowo „sicknes management” (proszę dobrze się wsłuchać w słownictwo reklam telewizyjnych „lekarstw”). Znaczy to – drogi obywatelu: "Masz być chory, my będziemy zarządzać twoją chorobą". To horror.. Ktoś zapyta – jak to możliwe, że potężna wiedza naukowa i potężny przemysł medyczny klęka na kolanach i rozkłada ręce przed prostymi schorzeniami jak; cukrzyca, ciśnienie krwi, wysoki cholesterol, zbyt gęsta krew i setki innych chorób włącznie z nowotworami?
Odpowiedz jest prosta. Wszyscy prawdziwi lekarze i prawdziwi naukowcy mówią od dawna; leczenie zaczyna się od oczyszczenia organizmu z chemii toksycznej, która spowodowała chorobę, czyli usuniecie przyczyny choroby. Wtedy to nastąpi „cure” czyli wyleczenie z choroby. Jeśli natomiast podamy syntetyczne chemikalia, to tylko „przydeptujemy butem” zewnętrzne objawy. Choroba toczy nas dalej, ale na papierze wyniki są dobre. To się nazywa „illness managment” czyli podtrzymywanie choroby. Ktoś zapyta; ależ to nieuczciwe, jak można tak ludzi traktować? Odpowiedz znowu jest prosta; za zioła, które uzdrowią zarobimy może $50. Za podpowiedz by zmienić dietę, zarobimy może $50. Ale za pigułki na cholesterol, ciśnienie i rozrzedzanie krwi, które nam każą brać do końca życia, zarobimy $5,000,000 albo więcej. No to, która medycyna się bardziej opłaca? Tak wiec - trzeba sobie zadać pytanie jak ma wyglądać nasze zdrowie? Pełne pigułek, operacji, bólu, agonii, czy zdrowe, uśmiechnięte i pełne życia?
By osiągnąć to drugie, potrzeba oczyszczać organizm, usuwać chemikalia, które są źródłem choroby, poprawić dietę. Jak oczyszczać? Pijawki nie mają sobie równych w świecie! One tak naprawdę niczego nie leczą, one oczyszczają i wzmacniają nasz organizm, który sam wraca do zdrowia. Dlatego to pijawki są dobre prawie na wszystkie dolegliwości. Przemysł farmakologiczny doskonale zna i docenia potęgę pijawek, dlatego w latach 70-tych próbowano opatentować pijawki, by czerpać ogromne zyski. Na szczęście się to nie udało, wobec tego postanowili zrobić sztuczną pijawkę. Nakazano FDA zakazać używania pijawek. Setki lekarzy i terapeutów wylądowało w wiezieniach za używanie ich. Dopiero w 2003 roku lekarze i terapeuci zaskarżyli FDA. Zakaz został odwrócony, pijawki wróciły do łask. Używane są na całym świecie, rozwiązują najcięższe choroby, bo robią to prawidłowo; usuwają przyczynę choroby i regenerują ciało. Takie podejście zawsze będzie miało efekty. Oczyszczony organizm to zdrowy organizm.
Greg, 67 lat, przyszedł z cukrzycą, ciśnieniem i cholesterolem. Duża nadwaga, pogarszający się wzrok, promieniujące bóle w koniczynach. Oczywiście ma torbę „leków”, które nic nie dają, czuje się coraz gorzej. Słucha uważnie i notuje. Po trzeciej wizycie gdzie czyściliśmy tylko wątrobę, oznajmił; cukier i mąka odstawiona, więcej pije wody. Ciśnienie od 3 dni (czyli po drugiej wizycie) utrzymuje na perfekt poziomie, cukier idealny, zaczynam redukować „lekarstwa”, czuje się fantastycznie, oby tak dalej. Greg jest dopiero po trzeciej wizycie, a efekty zdumiewające. Tak ciało dąży do samo uzdrowienia jeśli tylko mu pozwolimy.
Kończy się lato, za chwile będą wiały chłodne wiatry. Wiele osób przypomni sobie o zatkanych zatokach. Nie warto czekać aż będą rozsadzać głowę. Teraz jest dobry czas by je zreperować. Skończyła się także plaża. Teraz jest najlepszy czas by zadbać o żylaki, by ślady po pijawkach mogły się zagoić do przyszłych wakacji. Teraz też jest dobry czas by zadbać o bóle w nogach, które wędrują przez kolana do kostek, w bok stopy i do pośladków (nerw kulszowy). Cysty pod kolanami, ociężałe nogi, potrzeba częstych odpoczynków, arytmie serca. Zatkane żyły w sercu (groźba zawalu), w szyj ( migreny, szumy w głowie, groźba wylewu). Egzemy, astma, alergie (brudna wątroba). Depresja, agresja, stany emocjonalne (zabrudzony toksycznie cały organizm). Jednym słowem – czas na odnowę i mały „remont”. Ludzie, którzy naprawdę myślą i dbają o zdrowie przychodzą odtoksyczniać ciało zanim pojawią się choroby. Inni, którzy zaniedbali swe ciało, także mogą je przywrócić do zdrowia, ale trzeba się zdecydować i być konsekwentnym, bo choć ciało nasze może dużo znieść, jest jednak punkt, z którego nie ma powrotu. Nie jest rozważnym doprowadzić się do takiego stanu. Wtedy lekarz i pijawki nie pomogą, a szkoda. Okazuje się wtedy, że praca już nie jest ważna (a była), że wnuczki poradzą sobie z rodzicami same, nic nie jest ważne kiedy zdrowia zabraknie. Nie dopuśćmy do tego, bo świat nie stanie kiedy my odejdziemy. Jutro będzie nowy dzień, już bez nas...
Po więcej informacji o pijawkach i by zamówić wizytę, proszę dzwonić: 646- 460 4212
Gabinety mieszczą się w Garfield, NJ i Brooklyn (Greenpoint), NY
Pijawki pochodzą z certyfikowanych farm, używane są tyko raz.
http://www.silesianholisticcenter.com/?page_id=302
Kategoria: Porady
Data publikacji: 2016-09-30













