Budowla, która miała stać się jedną z nowych ikon Nowego Jorku, zapisała się jednak w historii miasta również w tragiczny sposób.
The Vessel – „maszyna do samobójstw”
The Vessel w kompleksie Hudson Yards na Manhattanie to monumentalna instalacja architektoniczna przypominająca gigantyczny plaster miodu, kielich, a – jak żartują niektórzy – odwrócony kebab. Budowla, która miała stać się jedną z nowych ikon Nowego Jorku, zapisała się jednak w historii miasta również w tragiczny sposób.
Mierząca około 46 metrów (150 stóp) konstrukcja, zaprojektowana przez brytyjskiego projektanta Thomasa Heatherwicka, została otwarta w marcu 2019 roku jako jedna z głównych atrakcji nowo powstałego Hudson Yards. Koszt jej budowy wyniósł około 260 milionów dolarów.
The Vessel szybko doczekał się różnych określeń. Jedni nazywali go „schodami donikąd”, inni – po serii tragicznych wydarzeń – zaczęli używać znacznie bardziej ponurego określenia „maszyna do samobójstw” (suicide machine).
Konstrukcja składa się ze 154 połączonych ze sobą biegów schodów, około 2500 stopni oraz 80 podestów widokowych. Zwiedzający mogli przemieszczać się pomiędzy kolejnymi poziomami, oglądając z różnych perspektyw panoramę Manhattanu i rzekę Hudson.
Od początku kontrowersje wzbudzały jednak stosunkowo niskie barierki znajdujące się wzdłuż krawędzi konstrukcji, sięgającej wysokości około 15 pięter. W wielu miejscach zabezpieczenia sięgały zaledwie do pasa dorosłego człowieka. Jeszcze przed otwarciem pojawiały się ostrzeżenia, że tak otwarta przestrzeń na dużej wysokości może stanowić zagrożenie, szczególnie dla osób znajdujących się w kryzysie psychicznym.
W lutym 2020 roku doszło do pierwszej tragedii – z konstrukcji skoczył 19-letni mężczyzna. W grudniu tego samego roku zginęła 24-letnia kobieta. W styczniu 2021 roku doszło do trzeciego samobójstwa, którego ofiarą był 21-letni mężczyzna. Po tym zdarzeniu The Vessel został po raz pierwszy zamknięty dla zwiedzających.
Władze Hudson Yards początkowo nie zdecydowały się na montaż wysokich zabezpieczeń, o które apelowali mieszkańcy i część ekspertów. Zamiast tego wprowadzono dodatkowe środki ostrożności. Zwiększono liczbę pracowników ochrony, wprowadzono opłatę za wstęp oraz zakazano samotnego wchodzenia na konstrukcję – zwiedzający musieli mieć osobę towarzyszącą.
Zmiany nie zapobiegły jednak kolejnej tragedii. W lipcu 2021 roku, zaledwie kilka miesięcy po ponownym otwarciu obiektu, zginął 14-letni chłopiec, który odebrał sobie życie, skacząc z wysokości w obecności swojej rodziny.
Po tym wydarzeniu The Vessel ponownie zamknięto, a przyszłość jednej z najbardziej charakterystycznych budowli Hudson Yards stanęła pod znakiem zapytania.
Po analizach dotyczących możliwości zabezpieczenia konstrukcji właściciel obiektu, firma Related Companies, zdecydował się na zastosowanie specjalnych stalowych siatek ochronnych. Zabezpieczenia poprowadzono od podłogi do sufitu przy schodach i platformach. Zaprojektowano je w taki sposób, aby uniemożliwiały przedostanie się poza chronioną przestrzeń, a jednocześnie w możliwie niewielkim stopniu ograniczały widok na panoramę Nowego Jorku i rzekę Hudson.
Po wprowadzeniu nowych zabezpieczeń The Vessel ponownie udostępniono zwiedzającym. Najwyższy poziom konstrukcji pozostaje jednak zamknięty dla ruchu turystycznego.
Historia The Vessel pokazuje, jak obiekt zaprojektowany jako efektowna atrakcja i symbol nowoczesnego Manhattanu w krótkim czasie stał się miejscem poważnej dyskusji o odpowiedzialności architektów i właścicieli przestrzeni publicznych za bezpieczeństwo osób, które z nich korzystają. Dziś The Vessel ponownie przyciąga turystów, ale jego historia sprawia, że trudno patrzeć na tę niezwykłą konstrukcję wyłącznie jak na kolejną nowojorską atrakcję.
Izabela Van Tassel
Kategoria: Ciekawostki
Data publikacji: 2026-10-16











