PLUS

Baner

Niedobór krwi

Niedobór krwi

Stany Zjednoczone po raz kolejny stanęły w obliczu poważnego niedoboru krwi. Amerykański Czerwony Krzyż ogłosił ogólnokrajowy kryzys zapasów, informując, że rezerwy jednej z najważniejszych grup krwi osiągnęły najniższy poziom od kilku lat.

Organizacja ostrzega, że jeśli liczba dawców nie wzrośnie w najbliższym czasie, część szpitali może mieć trudności z zabezpieczeniem potrzeb pacjentów wymagających natychmiastowych transfuzji.

To dopiero drugi przypadek w historii, kiedy Czerwony Krzyż zdecydował się na ogłoszenie krajowego kryzysu związanego z zapasami krwi. Poprzednio podobna sytuacja miała miejsce na początku 2022 roku, kiedy pandemia COVID-19 doprowadziła do odwołania setek akcji krwiodawstwa i gwałtownego spadku liczby osób oddających krew.

Letnie miesiące wyjątkowo trudnym okresem

Eksperci od lat zwracają uwagę, że okres od Memorial Day do Labor Day, czyli od końca maja do początku września, jest jednym z najbardziej wymagających dla amerykańskiego systemu ochrony zdrowia. Nie bez powodu nazywany jest „100 najbardziej śmiercionośnymi dniami lata”.

To właśnie w wakacje znacznie częściej dochodzi do poważnych wypadków drogowych, urazów podczas aktywności sportowych, utonięć czy innych tragicznych zdarzeń wymagających natychmiastowych operacji i transfuzji krwi. Jednocześnie wielu stałych krwiodawców wyjeżdża na urlopy, przez co liczba donacji wyraźnie spada.

Tegoroczne lato dodatkowo pogorszyły wyjątkowo wysokie temperatury oraz liczne fale upałów. W wielu regionach kraju mieszkańcy zmagali się także z pogorszoną jakością powietrza spowodowaną pożarami oraz zwiększoną liczbą zatruć pokarmowych. Wszystkie te czynniki sprawiły, że wiele osób czasowo nie mogło oddać krwi lub rezygnowało z wizyty w centrum krwiodawstwa.

Zapasy wystarczą na mniej niż jeden dzień

Największe obawy dotyczą obecnie grupy O Rh dodatniej (O+).

Według informacji przekazanych przez Amerykański Czerwony Krzyż zapasy tej grupy spadły do poziomu niższego niż jednodniowe krajowe zapotrzebowanie. To najniższy stan odnotowany w sezonie letnim od czterech lat.

Już kilka tygodni wcześniej organizacja sygnalizowała niedobory grup O+ oraz B-, jednak sytuacja pogorszyła się szybciej, niż przewidywano. W czerwcu liczba jednostek przekazywanych do szpitali była aż o jedną czwartą większa od prognoz, co znacząco uszczupliło magazyny krwi.

Każdego dnia Amerykański Czerwony Krzyż dostarcza krew do ponad 2,500 szpitali na terenie całego kraju. Aby utrzymać bezpieczny poziom zapasów, organizacja musi pozyskiwać średnio około 12,500 jednostek krwi dziennie.

Choć krajowa sieć dystrybucji pozwala przenosić zapasy pomiędzy poszczególnymi regionami, przy ogólnokrajowym niedoborze takie rozwiązanie ma ograniczoną skuteczność.

Dlaczego właśnie grupa O+ jest tak cenna?

Nie każda grupa krwi jest wykorzystywana z taką samą częstotliwością.

Największe znaczenie w codziennej pracy szpitali ma właśnie O Rh dodatnia, ponieważ może ją otrzymać około 80 procent populacji. To sprawia, że jest najczęściej przetaczaną grupą krwi podczas zabiegów operacyjnych, leczenia urazów oraz ratowania pacjentów znajdujących się w stanie zagrożenia życia.

W świadomości wielu osób funkcjonuje przekonanie, że najważniejszą grupą jest O Rh ujemna (O-), określana mianem uniwersalnego dawcy. Rzeczywiście, to właśnie ona jest wykorzystywana w najbardziej nagłych przypadkach, kiedy lekarze nie znają jeszcze grupy krwi pacjenta.

Problem polega jednak na tym, że grupa O- występuje stosunkowo rzadko – posiada ją zaledwie około 6–7 procent mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Dlatego w codziennej praktyce medycznej ogromne znaczenie ma również grupa O+, która jest znacznie bardziej dostępna i jednocześnie może zostać podana zdecydowanej większości pacjentów.

Krew nie może czekać

Jednym z największych wyzwań związanych z krwiodawstwem jest fakt, że krwi nie można magazynować przez długi czas.

W zależności od rodzaju składników zachowuje ona przydatność od kilkunastu do około miesiąca. Oznacza to, że nawet jeśli w pewnym momencie uda się zgromadzić duże zapasy, muszą być one stale odnawiane.

Dlatego centra krwiodawstwa potrzebują nowych dawców każdego dnia, a nie tylko podczas sytuacji kryzysowych.

Kto najbardziej potrzebuje krwi?

Według danych Czerwonego Krzyża co dwie sekundy ktoś w Stanach Zjednoczonych potrzebuje transfuzji.

Krew ratuje życie między innymi:

  • ofiarom wypadków komunikacyjnych,
  • pacjentom po rozległych oparzeniach,
  • osobom przechodzącym skomplikowane operacje kardiochirurgiczne,
  • biorcom przeszczepów narządów,
  • chorym na białaczkę i inne nowotwory,
  • pacjentom cierpiącym na anemię sierpowatą,
  • kobietom z powikłaniami okołoporodowymi.

W przypadku ciężkich obrażeń jedna ofiara poważnego wypadku samochodowego może potrzebować nawet 100 jednostek krwi, dlatego nawet niewielkie spadki zapasów bardzo szybko odczuwają szpitale.

Każdy dodatkowy dawca ma znaczenie

Amerykański Czerwony Krzyż podkreśla, że rozwiązanie obecnego kryzysu nie wymaga milionów nowych dawców.

Według szacunków organizacji wystarczyłoby, aby podczas każdej letniej akcji krwiodawstwa pojawiły się zaledwie trzy dodatkowe osoby, by stopniowo odbudować krajowe rezerwy.

Choć obecnie najbardziej potrzebni są dawcy z grupą O, eksperci przypominają, że równie ważne pozostają grupy A, B i AB. Utrzymywanie odpowiednich zapasów wszystkich grup pozwala lekarzom podawać pacjentom krew zgodną z ich grupą, pozostawiając najcenniejsze jednostki grupy O na nagłe przypadki.

Kto może zostać dawcą?

Oddanie krwi jest jednym z najprostszych sposobów pomocy drugiemu człowiekowi.

Osoby chcące zostać dawcami powinny być zdrowe, dobrze się czuć, ważyć co najmniej 110 funtów (około 50 kilogramów) oraz – w większości stanów – mieć ukończone 16 lat. Krew pełną można oddawać co 56 dni, natomiast w przypadku płytek krwi, osocza czy podwójnej donacji czerwonych krwinek obowiązują odrębne zasady kwalifikacji.

Eksperci przypominają, że jedna donacja może uratować życie nawet kilku pacjentom, ponieważ pobrana krew jest następnie rozdzielana na poszczególne składniki wykorzystywane w leczeniu różnych chorych.

Dar, którego nie da się wyprodukować

Mimo ogromnego postępu medycyny naukowcom wciąż nie udało się stworzyć sztucznego odpowiednika ludzkiej krwi, który mógłby zastąpić ją w codziennym leczeniu. Oznacza to, że jedynym źródłem krwi pozostają zdrowi ochotnicy gotowi podzielić się nią z potrzebującymi.

Obecny kryzys jest kolejnym przypomnieniem, jak ogromne znaczenie ma regularne krwiodawstwo. Każda oddana jednostka może w odpowiednim momencie uratować czyjeś życie – nie tylko ofiary wypadku, ale również dziecka chorego na białaczkę, pacjenta podczas skomplikowanej operacji czy osoby walczącej z nowotworem.

Dlatego Czerwony Krzyż apeluje, aby osoby, które mogą oddać krew, nie odkładały tej decyzji na później. W okresie letnim każda donacja ma szczególne znaczenie i może pomóc odbudować zapasy, od których każdego dnia zależy zdrowie i życie tysięcy pacjentów.

Kategoria: Wiadomości > USA

Data publikacji: 2026-08-06

Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.