Każdemu zdarzyło się kiedyś wysiąść z samochodu, autobusu czy samolotu i dopiero po chwili zorientować się, że gdzieś zniknęły klucze, telefon albo portfel. W przypadku pasażerów Ubera takie sytuacje zdarzają się codziennie.
Firma przewozi miliony osób, dlatego nic dziwnego, że każdego roku kierowcy znajdują w swoich samochodach prawdziwe góry pozostawionych przedmiotów.
Niektóre zguby są całkowicie przewidywalne. Inne sprawiają, że nawet doświadczeni kierowcy przecierają oczy ze zdumienia. Tegoroczny raport „Lost and Found Index”, opublikowany przez Uber już po raz dziesiąty, pokazuje, że ludzka roztargnioność nie zna granic.
Telefon zgubą numer jeden
Choć najwięcej emocji wzbudzają nietypowe przedmioty, zdecydowaną większość zgub stanowią rzeczy, bez których trudno wyobrazić sobie codzienne życie.
Najczęściej pasażerowie pozostawiają w samochodach telefony komórkowe. W ciągu ostatniego roku zgłoszono ponad milion zagubionych smartfonów. Na kolejnych miejscach znalazły się portfele, klucze, słuchawki, laptopy, paszporty, okulary, biżuteria oraz walizki.
To właśnie wieczorne wyjścia, pośpiech, zmęczenie lub rozmowy prowadzone podczas wysiadania sprawiają, że wiele osób opuszcza samochód, nie zabierając wszystkich swoich rzeczy.
Trudno uwierzyć, że ktoś o tym zapomniał
Prawdziwe zainteresowanie budzi jednak lista najbardziej nietypowych przedmiotów znalezionych w samochodach.
Wśród zgub znalazła się między innymi proteza dziecięcego oka, butla z tlenem, radio policyjne, kask spawalniczy, manekin, pudełko z żywymi motylami, a nawet dwa niewielkie drzewka.
Nie zabrakło także przedmiotów, które trudno sobie wyobrazić na tylnym siedzeniu samochodu. Jeden z pasażerów pozostawił miniaturową lodówkę, inny zmywarkę, jeszcze ktoś piekarnik z podwójnymi drzwiczkami. Kierowcy znajdowali również części układów wydechowych samochodów, stolik kawowy, krajalnicę do mięsa czy baterię kuchenną.
Szczególne zdziwienie wzbudziło akwarium o pojemności 75 galonów, które Uber uznał za jedną z najbardziej niezwykłych zgub całego roku.
Suknie ślubne, żywe ryby i 420 pączków
Na liście znalazły się również rzeczy, z którymi zwykle wiążą się ważne życiowe wydarzenia.
Ktoś pozostawił w samochodzie dwie suknie ślubne. Inna osoba zapomniała obrazu Jezusa ozdobionego kryształkami. Jeden z pasażerów zostawił zdjęcie grupowe wykonane z popularnym piosenkarzem Donnym Osmondem.
Nie zabrakło także żywych stworzeń. Kierowcy odnajdywali żywe ryby, pudełko z motylami, a w poprzednich latach nawet psa oraz homara.
Na liście znalazły się również bardziej nietypowe produkty spożywcze, takie jak prawie dwa funty żelków Gushers, 20 funtów kiełbasy z kaczki czy aż 420 pączków przewożonych prawdopodobnie na większą uroczystość.
Nowy Jork znów na pierwszym miejscu
Jak co roku Uber przygotował także ranking najbardziej zapominalskich miast w Stanach Zjednoczonych.
Na szczycie zestawienia ponownie znalazł się Nowy Jork. Tuż za nim uplasowały się Miami, Chicago, San Francisco, Los Angeles oraz Waszyngton. W pierwszej dziesiątce znalazł się również Newark w stanie New Jersey.
Eksperci Ubera zwracają uwagę, że duże miasta generują ogromną liczbę przejazdów, co automatycznie zwiększa liczbę pozostawianych przedmiotów. Dodatkowo mieszkańcy metropolii często podróżują w pośpiechu i przewożą większą liczbę rzeczy.
Kiedy najłatwiej coś zgubić?
Analiza danych pozwoliła także określić, kiedy pasażerowie są najbardziej roztargnieni.
Najwięcej zgub odnotowano w niedziele, szczególnie późnym wieczorem. Najmniej przedmiotów ginie natomiast w poniedziałki i wtorki.
Najbardziej pechowym dniem ubiegłego roku okazał się 17 lipca. Jeśli chodzi o porę dnia, rekordowa liczba zgłoszeń przypadała między godziną 21:00 a północą.
Nie jest to zaskoczeniem. To właśnie wtedy odbywa się najwięcej spotkań towarzyskich, imprez, koncertów i rodzinnych uroczystości.
Święta sprzyjają zapominaniu
Dane z ostatniej dekady pokazują również, że liczba zgub gwałtownie rośnie podczas największych wydarzeń i świąt.
Szczególnie dużo rzeczy pozostawianych jest podczas obchodów Dnia Świętego Patryka, Halloween oraz sylwestra. Im więcej zabawy i emocji, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś zostawi za sobą telefon, kurtkę lub znacznie bardziej nietypowy przedmiot.
Najdziwniejsze zguby ostatnich dziesięciu lat
Uber przy okazji jubileuszowego raportu przypomniał również najbardziej zaskakujące znaleziska z poprzednich lat.
W 2017 roku kierowca znalazł homara. Rok później ktoś pozostawił dokumenty rozwodowe. W 2019 roku zgubiono głowę łososia. W kolejnych latach odnajdywano między innymi ogromny portret księżnej Kate, pół kilograma kawioru, wypchanego królika oraz sztuczne pośladki.
W 2023 roku kierowca odkrył na tylnym siedzeniu miniaturowego pudla, którego właściciel po prostu zapomniał zabrać.
Patrząc na te historie, trudno nie zadać sobie pytania, jak wyglądały okoliczności, w których pasażerowie opuszczali samochód.
Odzyskanie zguby będzie łatwiejsze
Uber postanowił wykorzystać raport również do zaprezentowania nowych rozwiązań dla klientów.
W wybranych stanach pasażerowie mogą już zamówić specjalny kurs służący wyłącznie do odzyskania pozostawionego przedmiotu. Jeśli kierowca potwierdzi, że znalazł zgubę, użytkownik może zamówić przejazd dostarczający ją pod wskazany adres.
Firma zapowiada, że program będzie stopniowo rozszerzany i do końca 2026 roku ma być dostępny w całych Stanach Zjednoczonych.
Choć nowa usługa z pewnością pomoże wielu roztargnionym pasażerom, jedno wydaje się pewne – niezależnie od technologii, ludzie nadal będą zostawiać w Uberach rzeczy, których nikt nie spodziewałby się znaleźć w samochodzie. A lista najbardziej niezwykłych zgub z pewnością jeszcze nieraz zaskoczy zarówno kierowców, jak i samą firmę.
Kategoria: Wiadomości > USA
Data publikacji: 2026-06-22











