Dokumenty, zdjęcia, nagrania i raporty mają trafiać stopniowo na specjalną stronę internetową uruchomioną przez rząd federalny. Według Pentagonu celem programu jest większa przejrzystość i umożliwienie społeczeństwu samodzielnej oceny.
Pentagon ujawnia akta dotyczące UFO. Rząd chce, by Amerykanie „sami wyrobili sobie zdanie”
Temat UFO od dekad rozpala wyobraźnię Amerykanów. Tajemnicze światła na niebie, wojskowe raporty, nagrania pilotów marynarki wojennej i historie o rzekomo ukrywanych dokumentach od lat budują jedną z największych współczesnych teorii tajemnicy państwowej.
Teraz Pentagon wykonuje krok, który jeszcze kilka lat temu wydawał się mało prawdopodobny. Amerykański rząd rozpoczął publikację wcześniej nieujawnionych materiałów dotyczących tzw. UAP — niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych, dawniej określanych po prostu jako UFO.
Dokumenty, zdjęcia, nagrania i raporty mają trafiać stopniowo na specjalną stronę internetową uruchomioną przez rząd federalny. Według Pentagonu celem programu jest większa przejrzystość i umożliwienie społeczeństwu samodzielnej oceny zgromadzonych materiałów.
Nowa platforma i tajemniczy program PURSUE
Cała inicjatywa działa pod nazwą PURSUE — Presidential Unsealing and Reporting System for UAP Encounters.
Program został uruchomiony po decyzji administracji prezydenta Donalda Trumpa, która nakazała stopniowe odtajnianie części materiałów związanych z obserwacjami niewyjaśnionych obiektów.
Publikacja odbywa się za pośrednictwem specjalnej strony internetowej War.gov/ufo, gdzie mają trafiać dokumenty pochodzące z różnych amerykańskich instytucji federalnych — od Pentagonu i FBI po NASA czy Departament Stanu.
Co ważne, dostęp do materiałów ma być publiczny. Nie będą wymagane żadne specjalne uprawnienia bezpieczeństwa ani wojskowe pozwolenia.
UFO wraca do głównego nurtu
Jeszcze kilkanaście lat temu temat UFO kojarzył się głównie z teoriami spiskowymi i popkulturą. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać po ujawnieniu wojskowych nagrań przedstawiających tajemnicze obiekty obserwowane przez pilotów US Navy.
W ostatnich latach przed Kongresem USA zeznawali również sygnaliści związani z wojskiem i służbami federalnymi. Niektórzy twierdzili, że rząd od dawna posiada informacje o niewyjaśnionych zjawiskach i nie ujawnia wszystkich danych opinii publicznej.
Choć Pentagon wielokrotnie podkreślał, że nie ma dowodów na kontakt z pozaziemską cywilizacją, zainteresowanie społeczne tematem systematycznie rosło.
Dla wielu Amerykanów samo używanie oficjalnego terminu „UAP” zamiast „UFO” było już sygnałem, że rząd zaczął traktować temat znacznie poważniej.
Co znalazło się w pierwszej publikacji?
W pierwszej transzy Pentagon opublikował 162 dokumenty.
Wśród nich znalazły się:
- dawne depesze Departamentu Stanu,
- raporty FBI,
- dokumenty wojskowe,
- oraz transkrypcje NASA dotyczące załogowych lotów kosmicznych.
Część materiałów pochodzi jeszcze z okresu zimnej wojny, inne dotyczą stosunkowo niedawnych obserwacji.
Jednym z najczęściej komentowanych dokumentów jest raport FBI opisujący przesłuchanie operatora drona, który we wrześniu 2023 roku miał zaobserwować na niebie tajemniczy „liniowy obiekt” emitujący niezwykle intensywne światło.
Świadek twierdził, że światło było tak jasne, iż widoczne były „pasy wewnątrz światła”. Obiekt miał pojawić się jedynie na kilka sekund, po czym nagle zniknąć.
Pentagon apeluje o ostrożność
Choć publikacja materiałów wywołała ogromne zainteresowanie, eksperci apelują o zachowanie zdrowego rozsądku.
Specjaliści zajmujący się analizą zjawisk lotniczych przypominają, że wiele nagrań może mieć bardzo przyziemne wyjaśnienia — od nowoczesnych technologii wojskowych po zjawiska atmosferyczne lub błędne interpretacje kamer i sensorów.
Sam Pentagon zaznaczył, że wiele opublikowanych materiałów nie zostało jeszcze szczegółowo przeanalizowanych pod kątem ostatecznego wyjaśnienia zaobserwowanych anomalii.
Resort obrony przypomniał również, że raport Pentagonu z 2024 roku nie potwierdził istnienia technologii pozaziemskich ani dowodów na obecność obcych cywilizacji.
Kongres naciskał na większą przejrzystość
Publikacja dokumentów nie pojawiła się przypadkiem. Już w 2022 roku Kongres USA nakazał Pentagonowi rozpoczęcie procesu ujawniania części archiwów dotyczących obserwacji UFO.
W ostatnich miesiącach grupa republikańskich kongresmenów coraz mocniej naciskała na administrację i wojsko, oskarżając Pentagon o ukrywanie informacji.
Szczególnie aktywna była kongreswoman Anna Paulina Luna, która publicznie domagała się ujawnienia dziesiątek nagrań wskazanych przez wojskowych sygnalistów.
Republikanin Tim Burchett podziękował administracji Trumpa za — jak określił — „dotrzymanie słowa” w sprawie większej transparentności.
Jednocześnie politycy podkreślają, że pełne odtajnienie materiałów może potrwać bardzo długo.
Fascynacja UFO trwa od dekad
Temat UFO od dawna zajmuje wyjątkowe miejsce w amerykańskiej kulturze.
Od słynnego incydentu w Roswell w 1947 roku przez wojskową Strefę 51 aż po hollywoodzkie filmy i seriale — tajemnicze obiekty latające stały się częścią narodowej wyobraźni.
Dla części osób publikowane obecnie dokumenty są dowodem na to, że rząd przez lata ukrywał informacje. Inni traktują je bardziej jako ciekawostkę pokazującą, jak wiele zjawisk obserwowanych przez ludzi pozostaje niewyjaśnionych.
Jedno jest pewne — temat UFO ponownie wraca do centrum amerykańskiej debaty publicznej.
I wygląda na to, że Pentagon dopiero zaczyna otwierać swoje archiwa.
Kategoria: Wiadomości
Data publikacji: 2026-05-22












