
Pod namiot do „Promised Land State Park”
Z tegorocznymi wakacjami już tak jest - jak nie urok to… przemarsz wojsk, jak mawiała moja prababcia. A wiedziała co mówi, bo przeżyła dwie wojny światowe. Ale nie o wojnach tu mowa, tylko o bardzo ograniczonych możliwościach urlopowania.
Zobacz więcej >>














