PLUS

Ironia losu

Ironia losu

Emerytowany strażak z New Jersey spłonął żywcem podczas koszenia trawy.

79-letni Roger Lippincot zginął w niedzielę podczas koszenia trawy. Jego kosiarka stanęła w ogniu, mężczyzna nie miał szans na ratunek. Doznał poważanych poparzeń ciała na własnym podwórku w płonącej kosiarce – powiedziała policja. Był to tak nieszczęśliwy wypadek, że nawet wieloletnie doświadczenie w straży pożarnej nie mogło zapobiec tragedii – oświadczył rzecznik policji.

Roger Lippincot przez 50 lat należał do straży pożarnej Springfield Township. Poświęcił życie straży pożarnej, był kierownikiem ochotniczej straży pożarnej w miasteczku, po przejściu na emeryturę prowadził szkolenie w  Burlington County's Fire Academy.

Wielokrotnie zdarzają się pożary kosiarek – powiedział komendant straży pożarnej w Springfield - jednak po raz pierwszy od 20 lat tego typu pożar spowodował śmierć człowieka.

Według oświadczenia policji był to nieszczęśliwy wypadek, podczas wstępnego dochodzenia wykluczono udział osób trzecich oraz podpalenie.

Sąsiad Rogera Lippincota - Lois Thomas powiedział: "Ten szokujący wypadek jest wielką stratą dla miasta, w którym Roger Lippincot był zawsze szanowany i lubiany."

Kategoria: Wiadomości > USA

Data publikacji: 2015-10-14

Baner
Baner
Ogłoszenia/classifieds
Ogłoszenia Zobacz ogłoszenia >>
Baner
Baner
Baner
Baner
Plus Festiwal

Podoba Ci się nasza strona?
Polub nasz profil na Facebooku.